- Wzrosty nadal będziemy mieli, idziemy w kierunku szczytu trzeciej fali, nie jesteśmy nawet pod tym szczytem - ostrzegł jednocześnie rzecznik resortu zdrowia.
- Mamy już blisko 60 tysięcy dziennie z ostatniego tygodnia. To pokazuje jakie jest zainteresowanie testami - zauważył Andrusiewicz.
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia mówił, że obecnie brytyjski wariant koronawirusa jest odpowiedzialny za "ok. 40 proc. całości obecności w Polsce koronawirusa".
- W najbliższych dniach mutacja brytyjska na pewno osiągnie pułap 50 proc. (wszystkich nowych zakażeń w Polsce - red.) - dodał.
W kontekście wojewódzkich lockdownów Andrusiewicz przekonywał, że "zadziałały obostrzenia w woj. warmińsko-mazurskim". - Nastąpiło spowolnienie epidemii w województwie. Przyrosty z ostatnich dni to już tylko 7 proc. dzień do dnia. Po upływie 14 dni obostrzenia w woj. warmińsko-mazurskim zaczynają działać - mówił.
Mówiąc o obłożeniu szpitali w Polsce Andrusiewicz mówił o 69 proc. zajętych łóżek przeznaczonych dla chorych na COVID-19.
- Tylko w ostatnim tygodniu uruchomiono 2 tys. łóżek i 200 łóżek respiratorowych. W najbliższym tygodniu uruchomimy 4,5 tys. łóżek i ok. 420 łóżek respiratorowych - wyliczał.