Reklama

Brytyjczycy żałują brexitu

Zwolennicy twardego rozwodu z Unią są w rządzie Theresy May pierwszy raz w defensywie. Biznes zaciera ręce.
Minister finansów Philip Hammond poczuł się na tyle silny, aby oświadczyć, że po brexicie zasadniczo

Minister finansów Philip Hammond poczuł się na tyle silny, aby oświadczyć, że po brexicie zasadniczo między Unią i Wielką Brytanią pozostanie status quo

Foto: AFP

Czerwone autobusy z wymalowanymi wielkimi napisami „350 mln funtów tygodniowo" jeździły po Wielkiej Brytanii przed referendum 23 czerwca 2016 r. Chodziło o kwotę, jaką każdego tygodnia miał być zasilany system ubezpieczeń zdrowotnych (NHS) dzięki likwidacji składki do budżetu Unii.

Jednak opublikowana właśnie analiza zespołu pod kierunkiem profesora King's College Jonathana Portesa co prawda także podaje kwotę 350 mln funtów tygodniowo, tylko że na minusie. Okazuje się bowiem, że wbrew obietnicom zwolenników rozwodu ze Wspólnotą kraj nie tylko nie przeżywa boomu, ale mimo doskonałej koniunktury w całym zachodnim świecie jego tempo wzrostu spadło o ok. 1 pkt proc. do ledwie 1,5 proc. (wobec ok. 4 proc. w przypadku Polski).

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama