Podczas konferencji prasowej minister Dworczyk potwierdził, że wznowiona została - i działa - rejestracja osób z roczników młodszych niż 1961 .
Obecnie mogą się rejestrować osoby w wieku od 40 do 59 lat, te, które w styczniu zgłosiły chęć zaszczepienia się.
Dworczyk ostrzegł, że obciążenie serwerów jest duże - loguje się około 500 osób na sekundę, więc system może działać wolniej.
Koordynator powtórzył, że to spowolnienie szczepień osób 60+ zwolniło miejsca dla osób młodszych. Namawia jednak seniorów do skorzystania ze szczepionki, jako że to oni są najbardziej narażeni na ciężki przebieg Covid-19. Osoby 60+, które mają wyznaczony termin majowy, mają zostać przesunięte na kwiecień.
Rząd chce, by w pierwszym pełnym tygodniu po świętach tempo szczepień utrwaliło się na poziomie miliona tygodniowo.
Dworczyk zapewnił, że o godzinie 10:00 automatyczny system zacznie dzwonić do 40-latków, którzy błędnie zostali zakwalifikowani na terminy kwietniowe, z propozycją nowych terminów na maj.
Pytany o wczorajszy chaos w akcji szczepień i o to, czy osoby odpowiedzialne poniosły z tego powodu jakieś konsekwencje, Dworczyk mówił, że była to wypadkowa wielu drobnych działań, ale odpowiedzialny za całość akcji szczepień jest właśnie on.