Reklama

Rosja kontra YouTube. Wirtualna wojna

Zablokowanie przez YouTube'a rosyjskiej propagandy może doprowadzić do konfliktu politycznego.
Władimir Putin, mimo że chce mieć wpływ na politykę internetowych gigantów, nie posiada telefonu kom

Władimir Putin, mimo że chce mieć wpływ na politykę internetowych gigantów, nie posiada telefonu komórkowego, a najlepiej czuje się nawet bez zwykłego – w tajdze

Foto: AFP

– Zdecydowanie to oznaka naruszenia ustaw Federacji Rosyjskiej, naruszenia bardzo poważnego, bo powiązanego z cenzurą – powiedział rzecznik Kremla, zapowiadając kroki odwetowe. „Naruszenia" rosyjskich ustaw dokonano w internecie.

Konflikt wybuchł, gdy YouTube usunął na stałe dwa kanały telewizyjne należące do kremlowskiego koncernu propagandowego „Russia Today": RT DE (czyli „Russia Today Deutschland") i „Der Fehlende Part". Zarząd platformy internetowej zarzucił im złamanie zasad obowiązujących użytkowników. Najpierw RT DE został we wtorek ukarany tygodniowym zamknięciem za rozpowszechnianie kłamstw na temat epidemii koronawirusa. Gdy rosyjscy propagandyści „spróbowali obejść zakaz, używając drugiego kanału, w rezultacie zamknięto oba" – poinformowała rzeczniczka YouTube'a.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama