Fu Cong, dyrektor generalny MSZ Chin w czasie konferencji prasowej z udziałem zagranicznych dziennikarzy stwierdził, że "czynienie z Chin kozła ofiarnego nie może oczyścić USA".
- Jeśli chcą bezpodstawnie oskarżyć Chiny, niech lepiej będą przygotowani na kontratak ze strony Chin - stwierdził.
Chiny, USA i WHO spierają się o to, czy wirus wywołujący COVID-19 mógł wyciec z laboratorium w Wuhan, gdzie pod koniec 2019 roku zaczęły pojawiać się pierwsze zakażenia koronawirusem.
Czytaj więcej
Prezydent Joe Biden oświadczył, że amerykańskie agencje wywiadowcze, badają konkurencyjne hipotezy dotyczące źródeł pandemii koronawirusa SARS-CoV-2.
Przygotowany przez zespół ekspertów WHO, we współpracy z Chinami raport na temat źródła pochodzenia koronawirusa zawierał stwierdzenie, że hipoteza o wydostaniu się wirusa z laboratorium jest "skrajnie mało prawdopodobna". Chiny wywierały presję, by nie prowadzić dalszych działań sprawdzających tę hipotezę
Jeśli (USA) chcą bezpodstawnie oskarżyć Chiny, niech lepiej będą przygotowani na kontratak ze strony Chin
Z raportu wynika, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przeniesienie się wirusa na człowieka ze zwierzęcia (prawdopodobnie chodzi o nietoperza), za pośrednictwem innego zwierzęcia.
Jednak w marcu dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus mówił, że "wszystkie hipotezy (dotyczące pochodzenia wirusa - red.) są na stole".
Z kolei Joe Biden nakazał wywiadowi USA przygotowanie raportu w tej sprawie, który ma obejmować hipotezę o wydostaniu się koronawirusa z laboratorium.