Fu Cong, dyrektor generalny MSZ Chin w czasie konferencji prasowej z udziałem zagranicznych dziennikarzy stwierdził, że "czynienie z Chin kozła ofiarnego nie może oczyścić USA".

- Jeśli chcą bezpodstawnie oskarżyć Chiny, niech lepiej będą przygotowani na kontratak ze strony Chin - stwierdził.

Chiny, USA i WHO spierają się o to, czy wirus wywołujący COVID-19 mógł wyciec z laboratorium w Wuhan, gdzie pod koniec 2019 roku zaczęły pojawiać się pierwsze zakażenia koronawirusem.

Czytaj więcej

Biden chce raportu ws. źródeł pandemii w ciągu 90 dni

Przygotowany przez zespół ekspertów WHO, we współpracy z Chinami raport na temat źródła pochodzenia koronawirusa zawierał stwierdzenie, że hipoteza o wydostaniu się wirusa z laboratorium jest "skrajnie mało prawdopodobna". Chiny wywierały presję, by nie prowadzić dalszych działań sprawdzających tę hipotezę

Jeśli (USA) chcą bezpodstawnie oskarżyć Chiny, niech lepiej będą przygotowani na kontratak ze strony Chin

Fu Cong, dyrektor generalny MSZ Chin

Z raportu wynika, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przeniesienie się wirusa na człowieka ze zwierzęcia (prawdopodobnie chodzi o nietoperza), za pośrednictwem innego zwierzęcia.

Jednak w marcu dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus mówił, że "wszystkie hipotezy (dotyczące pochodzenia wirusa - red.) są na stole".

Z kolei Joe Biden nakazał wywiadowi USA przygotowanie raportu w tej sprawie, który ma obejmować hipotezę o wydostaniu się koronawirusa z laboratorium.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ