– Wyprowadzimy naród na pokojowy legalny protest. Jeżeli będziemy cierpieć dalej, możemy stracić państwo – grzmiał w poniedziałek Giennadij Ziuganow, lider Komunistycznej Partii Rosji (KPRF). – To prowokacja i wyzwanie dla wszystkich sił państwowo-patriotycznych – komentował decyzję Sądu Najwyższego, który stanął po stronie rosyjskiej CKW w sporze z Pawłem Grudininem. Czołowego kandydata komunistów w nadchodzących wyborach do Dumy (odbędą się 17–19 września) wyeliminowano z wyścigu, argumentując, że jakoby jest współwłaścicielem spółki zarejestrowanej w rajach podatkowych.