Szczyt mający formę wirtualnego spotkania, rozpocznie się w czwartek. W piątek mają zostać przedstawione jego konkluzje.

W czasie szczytu głos mają zabrać również m.in. prezydent Francji, Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.

Biden uczynił z walki ze zmianami klimatycznymi jeden ze swoich priorytetów zarówno w polityce wewnętrznej, jak i międzynarodowej. Organizowany przez niego w tym tygodniu szczyt jest szansą, by prezydent USA dowiódł, iż jego kraj znów jest jednym z liderów w walce ze zmianami klimatycznymi, po tym jak poprzednik Bidena, Donald Trump, wycofał USA z tzw. porozumienia paryskiego, czyli zobowiązania do redukcji emisji dwutlenku węgla.

Biden cofnął tę decyzję. Biały Dom zamierza obecnie przedstawić nowy cel - redukcję emisji gazów cieplarnianych przez USA o ok. 50 proc. w porównaniu do poziomu z 2005 roku.

W czwartek przywódcy państw, będących największymi gospodarkami świata, mają rozmawiać m.in. o planach dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Wystąpienie Gatesa ma dotyczyć m.in. innowacjach w dziedzinie czystej energii i "branżach, które jeszcze nie powstały.

Gates zainwestował jak dotąd ok. 2 mld dolarów w rozwój "czystych" (nie generujących gazów cieplarnianych - red.) technologii.