Reklama

Cztery lata temu terroryści zaatakowali redakcję "Charlie Hebdo"

7 stycznia 2015 dwóch mężczyzn wdarło się do pomieszczeń redakcji satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo" w Paryżu, który publikował karykatury Mahometa. W akcie zemsty otworzyli ogień do pracowników. Zabili 12 osób.
Cztery lata temu terroryści zaatakowali redakcję "Charlie Hebdo"

Foto: AFP

mk

Wśród zastrzelonych byli pracownicy pisma, a także znani rysownicy: Stéphane Charbonnier (Charb), Bernard Verlhac (Tignous), Phillippe Honoré i Georges Wilinski oraz dwóch policjantów. 11 osób zostało rannych.

Zamachowcami byli dwaj bracia algierskiego pochodzenia, Cherif i Said Kouachi - zostali zabici przez siły bezpieczeństwa po trwającej dwa dni obławie.

Po zamachu dziesiątki tysięcy Francuzów wyległy na ulice, by zademonstrować oburzenie i poparcie dla tygodnika pod hasłem „Je suis Charlie” ("Jestem Charlie"). Kanały telewizyjne na całym świecie pokazywały na bieżąco relacje z Paryża.

 

Tydzień po zamachu tygodnik ukazał się w prawie ośmiomilionowym nakładzie (rekord w historii prasy francuskiej), a liczba prenumeratorów tygodnika wzrosła w krótkim czasie z 10 tys. do ponad 200 tys.

Reklama
Reklama

Skutki wydarzenia do dziś dzielą francuskie społeczeństwo. Nadal trwa dyskusja, czy wolno kpić z religii i gdzie są granice wolności prasy.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1478
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1477
Świat
USA i Izrael powielają błędy Putina? Perski „Kijów w trzy dni”
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1476
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama