Reklama

Cień kary śmierci nad „chińskim Frankensteinem”

Kontrowersyjny uczony He Jiankui może zapłacić głową za modyfikacje ludzkiego genomu
Cień kary śmierci nad „chińskim Frankensteinem”

Foto: AdobeStock

– On ma teraz wszelkie możliwe zarzuty korupcyjne. A bycie uznanym za winnego korupcji w Chinach, to nie jest coś, czego byście chcieli – opisał sytuacje Chińczyka brytyjski profesor Robert Lovell-Badge z Francis Crick Institute.

He Jiankui stał się sławny w listopadzie ubiegłego roku, gdy ogłosił, że urodziły się bliźniaczki Lulu i Nana, u których dokonał modyfikacji kodu genetycznego. Oświadczenie złożył na konferencji naukowej w Hongkongu zwołanej właśnie przez profesora Lovella-Badge'a. Chiński naukowiec twierdził, że dziewczynki urodziły się zdrowe, a ich rodzice byli obecni przy całej procedurze. Zmiany genetyczne miały uodpornić noworodki na wirus HIV. Ale He Jiankui ani nie podał dokładnie, jak przebiegał proces modyfikacji, a nawet obecnie nie wiadomo, gdzie znajdują się Lula i Nana, a nawet jak się nazywają.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama