Trump, który we wtorek wieczorem (lokalnego czasu) wygłosił przed Kongresem orędzie o stanie państwa, nazwał Iran "największym państwowym sponsorem terroru".

Prezydent USA dodał, że jego administracja działa zdecydowanie, by przeciwstawić się Iranowi.

- To radykalny reżim. Robią złe, złe rzeczy - mówił Trump.

- Nie będziemy odwracać oczu od reżimu, który skanduje "śmierć Ameryce" i grozi ludobójstwem Żydom - dodał.

"Wrogość USA doprowadziła (ten kraj) do wspierania dyktatorów, rzeźnikow i ekstremistów, którzy doprowadzają do ruiny nasz region" - skomentował te słowa na Twitterze Zarif.

Zarif przekonywał też, że Irańczycy - w tym obywatele Iranu żydowskiego pochodzenia - upamiętniają w tym roku "40 lat postępu" nawiązując do rewolucji z 1979 roku, która doprowadziła do powstania Islamskiej Republiki Iranu.