Umowa brexitowa wynegocjowana przez May została już dwukrotnie odrzucona przez Izbę Gmin - 15 stycznia i 12 marca.

Członkowie Partii Konserwatywnej opuszczający salę obrad mówili, że May zapowiedziała, że nie pozostanie premier na dalszą część negocjacji.

Podanie przez May daty dymisji ma skłonić przeciwników jej porozumienia, których nieformalnym liderem jest Jacob Rees-Mogg, do poparcia jej w trzecim głosowaniu w Izbie Gmin.

Rees-Mogg, który miesiącami odrzucał porozumienie wynegocjowane przez premier Theresę May, teraz zapowiedział, że poprze umowę z Brukselą, by uniknąć całkowitego wycofania się z brexitu. - Twardy brexit jest lepszy od umowy premier May, ale ta sama umowa to lepsze rozwiązanie od pozostania w Unii - stwierdził.

Jak informuje "The Times", powołując się na źródła w eurosceptycznej frakcji konserwatystów European Research Group, około 40 posłów, którzy do tej pory opowiadali się przeciwko umowie May, zmieniło zdanie i w trzecim głosowaniu poprze projekt. Około 40 kolejnych jest niezdecydowanych.

Przy drugim głosowaniu May przegrała 149 głosami, co oznacza, że musiałaby przekonać do poparcia umowy 75 parlamentarzystów, by wygrać głosowanie. Na tę liczbę mogą się złożyć zbuntowani przedstawiciele jej własnej partii, niektórzy posłowie z opozycyjnej Partii Pracy oraz północnoirlandzka Demokratyczna Partii Unionistów (DUP), koalicjant rządu May.

Według źródeł telewizji Sky News, porozumienie May zgodził się też zaakceptować Boris Johnson, były minister spraw zagranicznych.

Dowiedz się więcej: Jacob Rees-Mogg przeprasza i zmienia zdanie. Poprze umowę Theresy May

Trzecie głosowanie ws. umowy May, tzw. meaningful vote (MV3), powinno odbyć się do końca tygodnia, by przesunięta została data brexitu. Zgodnie z ustaleniami liderów państw Unii Europejskiej, Wielka Brytania wyjdzie ze Wspólnoty 12 kwietnia, jeśli żadna umowa nie zostanie zaaprobowana przez Izbę Gmin. Brexit może być też przesunięty na 22 maja, ale tylko w razie przyjęcia przez parlament umowy brexitowej.

W środę jednoznacznie możliwość ponownego głosowania nad umową May odrzucił spiker Izby Gmin John Bercow.