Reklama

Pogrzeb żołnierza Lee Rigby'ego

Trwają dwudniowe uroczystości pogrzebowe brutalnie zamordowanego żołnierza Lee Rigby'ego

Publikacja: 11.07.2013 21:31

Pogrzeb żołnierza Lee Rigby'ego

Foto: AFP

Uroczystości odbywają się w mieście Bury niedaleko Manchesteru. Żołnierz Lee Rigby został zamordowany pod maja w Londynie przez dwóch islamistów.

Reklama
Reklama

Trumnę ze zwłokami żołnierza przewieziono z honorami wojskowymi do miejscowego kościoła na całonocne czuwanie z wartą honorową.

Zobacz zdjęcia

Przed konduktem z trumną przeszła eskorta najbliższych kolegów żołnierza z 2 Batalionu pułku fizylierów królewskich. Wzdłuż trasy stali żołnierze batalionu ze spuszczonymi głowami i bronią skierowaną w dół na znak żałoby. Na chodnikach zgromadzili się mieszkańcy żegnając Lee Rigby'ego oklaskami. Za konduktem przeszły do kościoła poczty sztandarowe weteranów.

Wieczorem w Bury odbędzie się nabożeństwo, w którym wezmą udział rodzice zamordowanego oraz wdowa z dwuletnim synem. Jak mówiła wkrótce po jego śmierci - po jego powrocie z Afganistanu odetchnęła z ulgą, wierząc, że w kraju będzie bezpieczny.

Reklama
Reklama

Jutro odbędzie się prywatny pogrzeb Lee Rigby'ego w gronie rodziny, przedstawicieli pułku oraz władz.

Pod koniec maja w Woolwich, w południowo-wschodniej części Londynu, dwóch muzułmanów pochodzenia nigeryjskiego zaatakowało Lee Rigby'ego. Żołnierz zginął od ciosów nożem i tasakiem. Zabójcy wznosili krzyki "Allahu akbar" (Bóg jest wielki) i pozwalali się filmować przez przechodniów telefonami komórkowymi. Na nagraniu z miejsca tragedii jeden z morderców twierdził, że jego działania były inspirowane Koranem.

25-letni Lee Rigby pochodził z Manchesteru. Służył jako strzelec karabinu maszynowego w Afganistanie, Niemczech i na Cyprze. Pełnił także ceremonialną funkcję dobosza. Zostawił dwuletniego syna i żonę.

 

 

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1426
Świat
Niemcy w kryzysie i niepokoju. Chińskie AI nie powie o Tajwanie
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1423
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1422
Świat
„Rzecz w tym”: „Cud” Donalda Trumpa na Grenlandii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama