Wszystko wskazuje na to, że walki na Ukrainie toczą się już nie tylko między separatystami, a ukraińską armią, lecz także między poszczególnymi grupami prorosyjskich bojówek. Jak donoszą dziennikarze w Doniecku, do walk włączył się bowiem złożony z złożony z Czeczenów i Rosjan, przybyły przed kilkoma dniami z Rosji batalion "Wostok".
Według relacji świadków żołnierze z "Wostoku" szturmem wzięli budynek donieckiej administracji obwodowej, w której swoją siedzibę zainstalowały władze separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej.
- Batalion Wostok właśnie zmiażdżył DRL. A przynajmniej tych okupujących budynek administracji. Zupełnie wyczyścili budynek - relacjonował na Twitterze Roland Oliphant, korespondent brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph".
Według innych doniesień, na drzwiach biur wewnątrz okupowanego budynku pojawiły się kartki z napisem "NKWD".
And another NKVD locked door - this one with pic of NVKD founder on it pic.twitter.com/zxXfsRC6ri
Jak podaje portal Kyiv Post, operacja przybyłych z Rosji żołnierzy miała mieć za zadanie "wyczyszczenie" tych separatystów, którzy dopuszczali się szabrownictwa i napadów na lokalne sklepy.
Jednak zdaniem innych, wśród separatystów doszło do "wewnętrznego zamachu stanu". Świadkowie operacji donoszą ponadto, że po wyprowadzeniu separatystów z budynku bojówkarze i zaczęli oprowadzać ludzi po zdobytym 11-piętrowym gmachu i wzmacniać barykady. Informację o rewolcie wśród dementują jednak źródła zbliżone do "premiera" donieckich separatystów, które cytuje "Daily Telegraph".
- To akcja policyjna wymierzona przeciwko szabrownikom. To nie żaden przewrót. Wszystko jest pod kontrolą - uspokajają ludzie Donieckiej Republiki Ludowej. Według doniesień, kiedy "wostokowcy" szturmowali gmach, w środku nie było nikogo z kierownictwa DRL.
Nie wiadomo do końca, kim są przybysze z Rosji. Noszą jednolite mundury, mają wojskowy sprzęt z artylerią przeciwlotniczą włącznie, na ramionach noszą opaski z nazwą batalionu i przedstawiają się jako Czeczeni. Batalionem Wostok nazywany był owiany złą sławą oddział rosyjskiego specnazu złożony głównie z Czeczenów, walczący m.in. w północnym Kaukazie oraz podczas wojny w Gruzji w 2008 roku. W tym samym roku został jednak formalnie rozwiązany przez rosyjski wywiad GRU.