Reklama

Rosja: zwierzęca uczta

Bezpański kot dostał się do rybnych delikatesów we Władywostoku i urządził sobie posiłek za ponad tysiąc dolarów.
Syty, rosyjski kot

Syty, rosyjski kot

Foto: AFP

Rudy zwierzak wskoczył do sklepu „Rybia wysepka" na władywostockim lotnisku. Ku uciesze obserwujących go podróżnych na stoisku z rybami najpierw dobrał się do wędzonego kalmara, a potem do wędzonej gładzicy. Największe jednak straty spowodował wędrując po rybach i próbując, która jest najsmaczniejsza. „Ponadrywał opakowania z różnymi delikatesami, na przykład z wędzoną ośmiornicą. No i w ogóle zachowywała się jak w naszym powiedzeniu: Nie zjem, ale za to ponadgryzam" – powiedziała właścicielka firmy.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama