Piasek, który pokrywa dno zatoki, dzięki żyjącym w jej wodach skorupiakom jest niezwykle bogaty w wapień. Dzięki tej właściwości świetnie nadaje się do nawożenia pól. Od wielu lat toczy się walka o piasek, miejscowi deputowani twierdzą bowiem, że jego wydobycie oznacza kłopoty dla gospodarki Lannion, która opiera się na rybołóstwie.

Pod koniec tygodnia źródła ministerialne ujawniły nieoficjalnie, że w końcu władze centralne w Paryżu mają wyrazić zgodę na eksploatację dna zatoki. Oznaczałoby to, że Lannion przegrywa 5-letnią batalię. Bretończycy wyszli więc na ulicę. Nie przekonuje ich nawet argument przedsiębiorstwa planującego wydobycie, że dzięki eksploatacji dna zatoki powstanie wiele nowych miejsc pracy.