Reklama

Przewoźne krematoria krążą po Donbasie

Ukraiński wywiad twierdzi, że separatystom dostarczono z Rosji specjalne urządzenia do spalania ciał zabitych.
Rosyjskie wojskowe krematorium na podwoziu ciężarówki. Widoczny kocioł do spalania

Rosyjskie wojskowe krematorium na podwoziu ciężarówki. Widoczny kocioł do spalania

Foto: YouTube

„Łatwiej przecież spalić i rozsypać popiół po ziemi, niż zakopywać ciała" – mówiła o takich krematoriach jeszcze we wrześniu ubiegłego roku rosyjska działaczka społeczna Jelena Wasiliewa z organizacji Ładunek 200 (poszukującej rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli na Ukrainie).

Obecnie szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentyn Naliwajczenko poinformował, że rosyjską granicę przekroczyła rosyjska kolumna siedmiu ciężarówek Kamaz z zamontowanymi na nich „mobilnymi krematoriami". Działaniami kolumny i urządzeń zarządzają bezpośrednio oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Według Naliwajczenki rosyjscy dowódcy będą kremować ciała swoich zabitych, by ukryć wielkość strat, jakie poniosły ich oddziały, i nie dopuścić do kolejnych demonstracji przy przewożeniu zwłok do Rosji i w trakcie pogrzebów. SBU twierdzi, że w jednej ciężarówce można spalić od ośmiu do dziesięciu ciał na dobę.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama