Reklama

Ambitne plany Grupy Wyszehradzkiej

Szefowie dyplomacji Polski, Czech, Węgier i Słowacji spotkali się w Szczyrbskim Plesie na Słowacji. Tematem rozmów była sytuacja na Ukrainie.

Aktualizacja: 14.03.2015 07:38 Publikacja: 14.03.2015 07:10

Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Węgier, Polski, Estonii, Łotwy i Litwy

Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Węgier, Polski, Estonii, Łotwy i Litwy

Foto: AFP

Poruszono także kwestie bezpieczeństwa energetycznego Europy Środkowej. W spotkaniu wzięli też udział ministrowie z krajów bałtyckich i nordyckich. Wnioski są dość pozytywne, bowiem ministrowie spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej uznali, że unijne sankcje wobec Rosji powinny być utrzymane.

To ważna deklaracja w kontekście ambitnego harmonogramu prac V4. Już w kwietniu jest zaplanowane na Słowacji spotkanie ministrów obrony Grupy Wyszehradzkiej, a w 2016 r. dyżur obejmie wyszehradzka grupa bojowa UE. Jej pierwsze koordynujące ćwiczenia odbędą się jeszcze tej jesieni. W lipcu bieżącego roku prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej przejmują Czesi, a po nich Polacy.

Wszystko niestety w cieniu różnic prowadzenia polityki międzynarodowej poszczególnych członków Grupy. Premier Słowacji Robert Fico nadal krytykuje sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji broniąc postępowania jego państwa oraz Republiki Czeskiej.

Wypowiedział się także przeciwko dostawom broni na Ukrainę oraz za uregulowaniem tamtejszego konfliktu środkami pokojowymi. Fico występował w Pradze na zjeździe rządzącej Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD). Przemawiając podziękował jej przewodniczącemu, czyli czeskiemu premierowi Bohuslavowi Sobotce za zajmowanie wspólnego ze Słowacją stanowiska w sprawach europejskich.

Natomiast prezydent Republiki Czeskiej Milosz Zeman jako jedyny przywódca państwa z Unii Europejskiej potwierdził już wyjazd do Moskwy na organizowane tam uroczystości z okazji 70. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej w Europie.

Reklama
Reklama

Warto przy tym podkreślić, że to właśnie Czesi byli inicjatorami tzw. trójkąta sławkowskiego. 29 stycznia premierzy Czech, Słowacji i Austrii podpisali wspólną deklarację. Celem porozumienia ma być intensyfikacja współpracy w zakresie problemów społecznych i infrastrukturalnych. To rząd w Pradze od pewnego czasu wysyłał sygnały świadczące o jego niezadowoleniu z istniejących porozumień w Europie Środkowo-Wschodniej. Można spekulować, że chodziło m.in o Grupę Wyszehradzką. Zainteresowanie inicjatywą wyrazili już Węgrzy, którzy jako pierwsi i to bardzo wyraźnie objęli kurs prorosyjski. Obecność Austrii sprawia, że grupa będzie miała nową jakość oraz, że będzie nastawiona na współpracę z Zachodem.

Polski MSZ uważa, że z dokumentów przyjętych w Sławkowie - z deklaracji szefów rządów i planu działań - współpraca austriacko-czesko-słowacka mieć będzie inny charakter niż V4, a Polska będzie ze swej strony dokładać starań, by współpracę wyszehradzką zacieśniać.

Niestety mniej optymistycznie sytuację widzą w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. W biuletynie Instytutu możemy przeczytać między innymi: "Chociaż inicjatorzy deklaracji twierdzą, że projekt sławkowski nie stanowi konkurencji dla Grupy Wyszehradzkiej, jego powołanie jest kłopotliwe dla V4".

Grupa Wyszehradzka (V4) jest nieformalną formą współpracy czterech państw – Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Ideą utworzenia Grupy była współpraca w zakresie budowy demokratycznych struktur państwowych, wolnorynkowej gospodarki oraz koordynacja wysiłków w procesie integracji europejskiej.

Za datę jej powstania przyjmuje się 15 lutego 1991 r. Prezydent Lech Wałęsa, prezydent Václav Havel oraz premier Węgier József Antall podpisali wówczas w węgierskim Wyszehradzie wspólną deklarację.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1434
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1433
Świat
„Rzecz w tym”: Polityka siły. Trump zmienia globalne reguły gry
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama