Poruszono także kwestie bezpieczeństwa energetycznego Europy Środkowej. W spotkaniu wzięli też udział ministrowie z krajów bałtyckich i nordyckich. Wnioski są dość pozytywne, bowiem ministrowie spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej uznali, że unijne sankcje wobec Rosji powinny być utrzymane.
To ważna deklaracja w kontekście ambitnego harmonogramu prac V4. Już w kwietniu jest zaplanowane na Słowacji spotkanie ministrów obrony Grupy Wyszehradzkiej, a w 2016 r. dyżur obejmie wyszehradzka grupa bojowa UE. Jej pierwsze koordynujące ćwiczenia odbędą się jeszcze tej jesieni. W lipcu bieżącego roku prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej przejmują Czesi, a po nich Polacy.
Wszystko niestety w cieniu różnic prowadzenia polityki międzynarodowej poszczególnych członków Grupy. Premier Słowacji Robert Fico nadal krytykuje sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji broniąc postępowania jego państwa oraz Republiki Czeskiej.
Wypowiedział się także przeciwko dostawom broni na Ukrainę oraz za uregulowaniem tamtejszego konfliktu środkami pokojowymi. Fico występował w Pradze na zjeździe rządzącej Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD). Przemawiając podziękował jej przewodniczącemu, czyli czeskiemu premierowi Bohuslavowi Sobotce za zajmowanie wspólnego ze Słowacją stanowiska w sprawach europejskich.
Natomiast prezydent Republiki Czeskiej Milosz Zeman jako jedyny przywódca państwa z Unii Europejskiej potwierdził już wyjazd do Moskwy na organizowane tam uroczystości z okazji 70. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej w Europie.