Reklama

Lublin manifestuje: Narodowcy przeciw Marszowi Równości

Wkrótce po 13-tej wyruszył na ulice Lublina Marsz Równości. Niedługo potem narodowcy stanęli na drodze manifestujących. Policja musiała użyć siły.

Uczestnicy, zorganizowanego nie bez kłopotów i mimo sprzeciwu lubelskich władz, Marszu Równości zbierali się od południa na Placu Zamkowym. W pobliżu, przy ulicy Zamkowej, gromadzili się kontrmanifestanci, ze środowisk narodowych.

Marsz wyruszył wkrótce po 13-tej. Niedługo potem w poprzek trasy marszu stanęli narodowcy, blokując przemarsz. Policja wezwała kontrmanifestantów do rozejścia się. Po ostrzeżeniach, policjanci musieli użyć siły. W ruch poszły armatki wodne, gaz łzawiący i granaty hukowe. Narodowcy rzucali kamieniami i butelkami, wykrzykiwali „Lublin miastem bez dewiacji!”, „Zakaz pedałowania!”, obrzucali wyzwiskami.


 

Po usunięciu nielegalnie blokujących trasę, legalnie manifestujący uczestnicy Marszu Równości pod silną ochroną policji, kontynuowali przemarsz przez miasto. Zakończyli na Placu Teatralnym, zgodnie z planem.

Organizacja Marszu Równości napotykała na problemy. Cztery dni temu prezydent Lublina Krzysztof Żuk wydawał zakaz organizacji marszu oraz kontrmanifestacji narodowców, pod pretekstem zagrożenia bezpieczeństwa.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Społeczeństwo
Zmiana czasu na letni 2026. Kiedy przestawiamy zegarki?
Społeczeństwo
To nie był nieszczęśliwy wypadek. Kto naprawdę jest winny tragedii 19-letniego studenta
Społeczeństwo
Kto zapłacił za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu? Specjalna umowa z agencją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama