Stacja radiowa Star 102 reklamuje się jako "świąteczna stacja z Cleveland, ale słuchacze zauważyli, że jedna ze znanych od lat piosenek została zakazana.

Reklama
Reklama

Chodzi o "Baby, It's Cold Outside" (Kochanie, jest zimno na dworze - eng.), piosenkę napisaną Franka Loessera w 1944 roku. Utwór jest formą dialogu między kobietą a mężczyzną. Kobieta chce wyjść z domu, a jej partner nakłania ją, by z nim została. Namawia ją, by nie ryzykowała wyjścia w nocy i została z nim do rana.

W związku z głośnymi aferami i aktywnością ruchu #MeToo piosenka została zakazana. 

- Ludzie mogą powiedzieć, że już starczy z tym #MeToo, ale jeśli odłożymy to na bok i przeczytamy tekst, to osobiście nie chciałabym, by moja córka znalazła się w takiej sytuacji - powiedziała jedna z prowadzących program. - Melodia jest chwytliwa, ale może nie promujmy tego - dodała.

Prowadzący jeden z programów początkowo nie rozumiał oburzenia słuchaczy. - Teraz zdaję sobie sprawę, że kiedy piosenka została napisana w 1944 roku, był to inny czas, ale teraz, czytając to, wydaje się ona bardzo manipulacyjna i błędna - napisał Glenn Anderson.

- Świat, w którym żyjemy jest bardzo wrażliwy, ale w świecie, w którym #MeToo wreszcie dało kobietom głos, na który zasługują, nie ma miejsca na taki utwór - dodał.

Decyzja stacji nie spodobała się wszystkim słuchaczom, w tym kobietom. "Piosenka była puszczana od dawna, a teraz zaczęła być obraźliwa. To wymyka się spod kontroli" - napisała jedna z komentujących.