Teraz na lotnisku mają pojawić się "oficjalne taksówki lotniskowe" (Taxi Officiel Aéroport), z których będzie można korzystać codziennie od 5 do 23. Taksówki będą czekały na wyznaczonych postojach.
Postoje mają być też łatwiejsze do znalezienia dla turystów, którzy mają często problem we właściwym odczytaniu znaków wskazujących drogę na największym francuskim lotnisku.
Około 40 taksówkarzy będzie nosić niebieskie kamizelki, tak aby turyści mogli łatwo ich rozpoznać i odróżnić od taksówkarzy-oszustów.
- Polowanie na nielegalnych taksówkarzy jest priorytetem jeśli chodzi o bezpieczeństwo publiczne - powiedział komendant paryskiej policji Michel Delpuech. Delpuech dodał, że nielegalni taksówkarze mają duży, negatywny wpływ na gospodarkę i turystykę.
W 2018 roku policja zatrzymała na lotnisku w Paryżu 918 nielegalnych taksówkarzy. W 2016 roku takich zatrzymań było tylko 243.
Sprawa nielegalnych taksówkarzy została nagłośniona w listopadzie, gdy para turystów z Tajlandii umieściła w sieci nagranie, z którego wynikało, że taksówkarz wystawił im rachunek za kurs z lotniska do centrum Paryża w wysokości 247 euro. Tymczasem taki kurs w oficjalnej taksówce kosztowałby nie więcej niż 55 euro.
Turystom zaleca się, aby na lotnisku w Paryżu szukali postojów z oficjalnymi taksówkami i nie dawali się namawiać kierowcom, którzy czekają w hali przylotów.