- Powiedzmy, że - na przykład - homoseksualista podchodzi do mężczyzny heteroseksualnego, dotyka go w niewłaściwy sposób, robi coś niewłaściwego i mężczyzna odpycha go, albo nawet uderza lub tylko reaguje w gniewny sposób - to staje się zbrodnią nienawiści i sądzę, że wiele tego (przepisów wymierzonych w zbrodnie nienawiści - red.) ma na celu ochronę (homoseksualistów w takiej sytuacji - red.) - mówił pastor.
E.W. Jackson stwierdził też, że przepisy sankcjonujące tzw. zbrodnie nienawiści mają zapewnić homoseksualistom swobodniejsze "uwodzenie ludzi, którzy nie mogą dokonać odwetu".
Pastor zaznaczył, że nie uważa, by tzw. zbrodnie nienawiści były sankcjonowane wyłącznie z tego powodu, ale - jak dodał - kategorię tę stworzono m.in. w związku z takimi incydentami, o jakich mówił wcześniej.
W przeszłości głośna była wypowiedź pastora E.W. Jacksona, który zarzucił homoseksualistom, że używanie przez nich symbolu tęczy jest bluźnierstwem.
Jak mówił w 2019 roku pastor "tęcza została nam dana od Boga jako symbol, że nie ześle on już na ziemię potopu", a homoseksualiści, którzy - jak mówił - uczynili z niej symbol dumy ze swojej orientacji seksualnej, "wymachują pięściami przed twarzą Boga".
Pastor twierdził też, że ruch Black Lives Matter jest gorszy niż COVID-19.