Jak informuje „Gazeta Pomorska”, w niedzielę po południu mieszkańcy Teofilowa mieli okazję zobaczyć pełzającego pod jednym z bloków przy ul. Traktorowej węża, który miał ponad dwa metry długości. Na miejsce wezwany został animal patrol łódzkiej straży miejskiej.

Czytaj także: Węże wygoniły prezydenta Liberii z gabinetu

 

W rozmowie ze strażnikami okazało się, że jeden z okolicznych mieszkańców widział wypadającego z balkonu węża. Ze względu na to, że w lokalu, o który chodziło nikogo nie było, odnalezienie właściciela gada nie było łatwe. 

Początkowo zwierzę odwieziono do specjalistycznego sklepu zoologicznego Snake Zoo, ale ostatecznie wróciło ono do właściciela. Jak się okazało, boa dusiciel uciekł podczas czyszczenia terrarium.

Właściciel zwierzęcia został ukarany mandatem w wysokości 200 zł za niedopilnowanie go. 

Mimo że boa dusiciel wyglądał groźnie, nie stanowił zagrożenia dla ludzi. Egzotyczne zwierzęta co jakiś czas widywane są na ulicach miast. Często uciekają z hodowli lub są pod opieką nieodpowiedzialnych właścicieli.