Matką tygrysiątka jest 7-letnia Nuri, która przyjechała do Wrocławia z ogrodu w Paignton w Anglii w 2015 roku, ojcem - 11-letni Tengah. Urodzony w w niemieckim Rheine mieszka we wrocławskim zoo od 2010 roku.

Dwumiesięczna tygrysica, urodzona 23 maja tego roku, jest ich pierwszym potomkiem.

Poród był wydarzeniem rodzinnym - narodziny córki obserwował ojciec, który następnie akceptująco ja obwąchał.

Imię wybiorą tygrysiątku internauci, którzy wezmą udział w konkursie ogłoszonym przez zoo.

Tygrysy sumatrzańskie są najrzadszymi przedstawicielami tego gatunku, obecnie krytycznie zagrożonego. W naturze żyje ich ok. 400-500, w ogrodach zoologicznych - 272.

W zeszłym roku urodziło się zaledwie 13 tych tygrysów.

Ich największym wrogiem jest człowiek, który morduje je dla części ciała wykorzystywanych w medycynie chińskiej. Sproszkowany ogon tygrysa ma leczyć mdłości, a roztarty mózg - trądzik.

Jak czytamy na stronie internetowej wrocławskiego zoo, gatunek ten jest tak poważnie zagrożony wyginięciem, że ogrody zoologiczne nie prowadzą odrębnych programów ich hodowli zachowawczej, ale uczestniczą w jednym, który obejmuje wszystkie ogrody.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Źródło: ZOO Wrocław