83-letni Charles William Dorris  zmarł pod koniec 2020 roku.

Bezdzietny i nieżonaty mężczyzna pozostawił testament. Cały swój majątek zapisał ośmioletniej suczce border-collie, Lulu.

Dorris do późnego wieku był aktywnym zawodowo przedsiębiorcą. Często podróżował w interesach, a psem zajmowała się wówczas jego sędziwa przyjaciółka, obecnie 88-letnia Martha Burton.

Po śmierci właściciela suczka ponownie trafiła do Burton, a wraz z nią - testament Dorrisa.

Z niego Martha Burton dowiedziała się, że jej wieloletni przyjaciel cały swój niebagatelny majątek, 5 mln dolarów, zapisał  suczce. Ma nim zarządzać fundusz, powołany specjalnie w tym celu.

- Naprawdę nie wiem, co o tym myśleć. Charles po prostu bardzo kochał tego psa - powiedziała przyjaciółka zmarłego.

Martha Burton będzie nadal sprawować opiekę nad psem, wszelkie koszty utrzymania zwierzęcia będzie jej zwracać kurator funduszu.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Charles William Dorris był właścicielem kontrowersyjnego posągu. Pomnik generała Konfederacji, Nathana Bedforda Forresta, słynnego stratega i kawalerzysty wojny secesyjnej, ale i członka Ku-Klux-Klanu, stał na terenie tego posiadłości. W 2017 roku została oblana czerwoną farbą.

Prócz tego Dorris intensywnie inwestował w nieruchomości o rejonie Nashville. Wartość jego rzeczywistego majątku jest obecnie szacowana.

Martha Burton uważa, że nie ma możliwości, aby całe 5 mln dolarów wydać na potrzeby psa. - Cóż. Będę próbować - stwierdziła.