Jako pierwsza o sprawie poinformowała "Gazeta Wyborcza", publikując treść maili, jakie otrzymały organizacje pozarządowe.

"Popierasz Strajk Kobiet? Teraz przyszedł czas na spłatę. Podłożyliśmy już bombę w twoim biurze. Nie słyszałaś. Wysadzimy ją w powietrze. O wiele za długo znosiliśmy wybryki lewaków, ich wezwanie do zniszczenia tradycyjnych wartości. My nie możemy dłużej przymykać na to oczu. Będziemy działać zdecydowanie. Nie obchodzi nas twój los. Ostrzeżenie już było. W takim razie proszę winić tylko siebie. Aborcja to morderstwo! Życie za życie! Krew za krew!" - brzmiała treść maili. 

"Gazeta Wyborcza" podaje, że maile o takiej treści otrzymały Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Schumana, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Greenpeace, Sieć Obywatelska Watchdog, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej i Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

O zdarzeniu poinformowana została policja.

Służby skontrolowały lokale organizacji, zgłoszenia okazały się fałszywe.