Po co to zrobiłeś?

Bo miałem założony cel i wyobraziłem sobie jaki widok będzie na górze.

Dlaczego akurat Varso Tower?

To najwyższy budynek w UE i można na nim zobaczyć Pałac Kultury z góry, co jest dość niecodzienne. Takie nagranie można zrobić oczywiście z drona, z samolotu, ale przeżyć coś takiego, to zupełnie inna sprawa. Moment, w którym wszedłem na górę i zobaczyłem Pałac Kultury niżej niż ja, był niesamowity.

Przygotowywałeś się do wejścia?

Tak, myślałem o tym dość długo. Gdy tylko usłyszałem, że budują najwyższy budynek w UE, to od razu pomyślałem sobie, że będę musiał tam wejść. Od roku obserwowałem ten budynek i czekałem aż osiągnie odpowiednią wysokość. Ponadto, trenowałem i wspinałem się również na inne mniejsze budynki, to był mój główny trening – praktyka.

Niektórzy w mediach społecznościowych zarzucają ci, że nie szanujesz swojego życia wchodząc tak wysoko bez zabezpieczeń, zgadzasz się?

Nie, szanuję swoje życie. Myślę, że w życiu trzeba przełamywać strach i osiągać własne cele i marzenia. Można przeżyć życie cały czas się bojąc i stać w miejscu, ale ja żyję, by coś w życiu osiągnąć. Jeśli robiłbym to co większość, to uznałbym, że moje życie jest zmarnowane.   

Twój film ma ponad 100 tysięcy wyświetleń na Youtubie w ciągu 5 dni. Spodziewałeś się takiego zainteresowania?

Absolutnie nie, cały czas jestem w szoku.

Co czułeś gdy już wszedłeś na górę?

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już dziś, oglądaj relację z Gali wręczenia nagród na rp.pl

Dowiedz się więcej

To akurat proste – czułem się szczęśliwy. Byłem zachwycony tym, co widzę przed sobą. Przed tym jak włączyłem nagrywanie, spędziłem długą chwilę po prostu ciesząc się widokiem. Najważniejszy jest widok, nie to, że ludzie to potem zobaczą. Myślę, że o to tak naprawdę chodzi w urban climbingu.

No właśnie, co to jest urban climbing?

To jest wspinaczka po elementach do tego nieprzeznaczonych. Na początku zaczyna się od dachu garażu, niskiego bloku, potem niskiego dźwigu, a z czasem szuka się celów, które są coraz wyższe i coraz trudniejsze.

Czy miałeś jakiś moment zwątpienia gdy wchodziłeś na górę? 

Nie, jeśli już zdecydowałem się na wspinaczkę na jakiś obiekt, to nie było momentu strachu lub, żebym zwątpił w to, że mi się uda. Musiałem skupić się na wspinaczce – nie miałem czasu by się wahać. Natomiast przed wspinaczką zastanawiałem się, czy to jest na pewno dobry pomysł, czy faktycznie dam radę. Ale przekalkulowałem swoje możliwości i zdecydowałem się wejść na górę.

W planach masz kolejne budynki?

Wiem, że w Arabii Saudyjskiej ma powstać budynek, który ma mieć ponad 1 kilometr wysokości (Jeddah Tower). Myślę, że to będzie teraz mój główny cel. W Polsce byłem na wielu wysokich budynkach, ale wciąż jest wiele takich na które chce wejść. Na pewno będę to robił dalej. Innym pomysłem, który mi przychodzi do głowy jest zdobycie najwyższej piramidy w Egipcie, ale minusem jest to, że potem dostaje się dożywotni zakaz wjazdu do tego kraju.