Rezydenci o strajku mówili już w lutym - wówczas byli zdecydowani zaprotestować przeciwko sytuacji w ochronie zdrowia i niewystarczających na nią nakładów.

Jak bardzo niewystarczających - to ich zdaniem pokazała pandemia.

Teraz do pretensji do rządu Mateusza Morawieckiego dołączyło zamieszanie wokół Państwowych Egzaminów Specjalizacyjnych.

Wczoraj minister zdrowia zdecydował o ich przesunięciu o dwa miesiące. Dziś z tej decyzji Niedzielski się wycofał, zdecydował też, że ci rezydenci, którzy nie będą chcieli przystąpić do PES wiosną, mogą to zrobić na jesieni.

Rzecznik ministra zdrowia Wojciech Andrusiewicz mówił, że takie rozwiązanie będzie dla lekarzy wygodne.

Tymczasem ich zdaniem minister Niedzielski "zamiast zastanowić się nad rozwiązaniem, które uwolniłoby kadrę zasilającą szpitale w szczytowym momencie epidemii, robi wszystko, żeby tak się nie stało".

Porozumienie Rezydentów OZZLzdecydowało więc o proteście. Od 22 marca lekarze będą brać zwolnienia:

Na razie chęć przystąpienia do protestu zgłosiło ok. 2000 lekarzy. protest ma potrwać co najmniej tydzień.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

Przewodniczący PR OZZL Piotr Pisula przyznaje, że pole do rozmowy pojawiłoby się wówczas, gdyby minister zdrowia całkowicie odwołał egzaminy.

- Piłka jest po stronie ministerstwa - mówi.

Ministerstwo Zdrowia tymczasem uważa, że sytuacja z PES jest wyjaśniona - przystąpienie do egzaminu wiosną jest dobrowolne, a jeśli ktoś tego nie zrobi - egzaminy może zdawać jesienią.