Gen. Lee Seong-yong wziął na siebie odpowiedzialność za śmierć żołnierki.
W czwartek sprawca molestowania, które miało doprowadzić do samobójstwa żołnierki, został aresztowany pod zarzutem napastowania seksualnego i naruszenia nietykalności cielesnej koleżanki z armii.
Incydent miał doprowadzić do załamania psychicznego żołnierki i popełnienia przez nią samobójstwa w maju.
Zatrzymany jest oskarżony o molestowanie żołnierki w samochodzie, którym wracali do bazy w marcu po wspólnym obiedzie.
Żołnierka została następnie przeniesiona - na własne żądanie - do innej jednostki.
Gen. Lee Seong-yong w wydanym oświadczeniu przeprosił za śmierć kobiety i przekazał kondolencje jej rodzinie.
"Biorę na siebie odpowiedzialność za łańcuch zdarzeń i zaoferować moją dymisję z dniem 4 czerwca" - dodał szef sztabu sił powietrznych Korei Południowej.
Rodzina zmarłej oskarża siły powietrzne o próbę zatuszowania incydentu i skłonienia ofiary molestowania do milczenia.