Reklama

Bez kary za pożar w Kamieniu?

Nie można ustalić, dlaczego doszło do zwarcia, które wywołało pożar – orzekł biegły

Publikacja: 06.02.2010 02:33

W pożarze w Kamieniu Pomorskim w kwietniu 2009 r. zginęło 21 osób, głównie dzieci. Choć dawni mieszkańcy budynku do dziś twierdzą, że to było podpalenie, biegli już jesienią ustalili ponad wszelką wątpliwość, że przyczyną tragedii było zwarcie instalacji elektrycznej. Jako pierwsza poinformowała o tym „Rz”.

Prokuratura poprosiła jednak o opinię uzupełniającą. Ekspert ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie przyjrzał się instalacji elektrycznej budynku – przeanalizował związaną z tym dokumentację.

– Nie był w stanie jednoznacznie powiedzieć, jakie czynniki miały wpływ na zwarcie – mówi Jolanta Śliwińska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, która prowadzi śledztwo w sprawie pożaru.

Powód? Instalacja, za którą odpowiadał administrator budynku, była w wielu miejscach samowolnie przerabiana przez mieszkańców.

Krótko po tragedii ówczesny wicepremier Grzegorz Schetyna wskazywał, że przyczyniły się do niej zaniedbania miejscowego samorządu. Według strażaków budynek nie spełniał podstawowych norm przeciwpożarowych.

Reklama
Reklama

Do tej pory jednak prokurator nie postawił nikomu zarzutów. Czy wynik drugiej ekspertyzy to krok ku umorzeniu śledztwa? – Takich wniosków absolutnie nie można formułować. Materiał dowodowy cały czas jest analizowany – zapewnia prokurator Śliwińska.

„Rz” nie udało się w piątek uzyskać komentarza burmistrza Kamienia Pomorskiego ani jego zastępcy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
rozmowa
Ekspert: Śledztwo ujawniło, że Rosja werbuje w Polsce kolaborantów przez gry wideo
Społeczeństwo
Na lotnisku Chopina doszło do incydentu. „Wybuch ładunku nieznanego pochodzenia”
Pogoda
W tych miastach temperatura nad ranem spadła poniżej -25 stopni. IMGW wydał ostrzeżenia
Społeczeństwo
Wykolejenie pociągu towarowego pod Warszawą. Trwa akcja służb
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama