Reklama
Rozwiń
Reklama

Polacy bagatelizują bezsenność

Dariusz Wasilewski, psychiatra, dyrektor medyczny Centrum Psychoprofilaktyki i Terapii

Publikacja: 23.02.2010 02:13

Fot. jeancliclac

Fot. jeancliclac

Foto: copyright PhotoXpress.com

Rz: Dziś Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją obchodzony pod hasłem „Depresja a bezsenność”. Co ma wspólnego depresja z bezsennością?

Dariusz Wasilewski:

Problemy ze snem są udziałem prawie wszystkich pacjentów z depresją. Niewielu z nich śpi snem, który można uznać za regenerujący. Bezsenność często staje się maską depresji, ponieważ nie mamy problemów z nastrojem, ale nie śpimy przez wiele miesięcy, czasami przez wiele lat. Badania pokazują, że u pacjentów z przewlekłą bezsennością depresja po pewnym czasie daje o sobie znać.

Depresja jest przyczyną bezsenności?

W depresji zaburzony jest cały nasz rytm biologiczny. Człowiek chętnie kładzie się spać, z reguły zasypia, ponieważ to uwalnia go od zmory depresyjnej, którą czuje w ciągu dnia. Zwykle jednak śpi płytko i budzi się nad ranem, bo się boi, że znowu przyjdzie dzień, w którym będzie się musiał potwornie męczyć. Są też takie postacie depresji, w których człowiek chce tylko spać i ucieka w sen, ale to rzadsze przypadki.

Reklama
Reklama

Kłopoty ze snem powinny nas skłonić do wizyty u psychiatry?

W Polsce jedna trzecia ludności ma problemy ze snem, ale wielu ludzi bagatelizuje problem i próbują go znosić. Trzeba sobie uświadomić, że sami nie jesteśmy w stanie stwierdzić, dlaczego nie możemy zasnąć. Lekarz nam powie, czy to bezsenność związana ze stresem, z niewłaściwą higieną snu czy z depresją. Jeżeli sami sobie postawimy diagnozę i zaczniemy się leczyć, to pewnie pójdziemy do apteki po deprim lub inne lekarstwo, bo zobaczyliśmy w reklamie, że to lek przeciwdepresyjny – a to nieprawda. I w konsekwencji będziemy dalej tkwić w chorobie, która może doprowadzić nawet do samobójstwa.

Dlaczego ludzie nie chcą chodzić do lekarzy?

Czasami nawet nie wiedzą, że to choroba. A nawet jeśli wiedzą, to boją się pójść do psychiatry, bo nie chcą być postrzegani jako „wariaci”. Ale depresja to bardzo ciężka choroba i trzeba z nią prowadzić walkę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Wielka awaria energetyczna na Pomorzu. Bez prądu mieszkańcy kilku powiatów
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama