Brytyjski portal The Motley Fool przebadał stan posiadania kobiet z różnym kolorem włosów. Okazało się, że najzasobniejsze są... blondynki. Ich średni miesięczny dochód netto to 1200 euro, podczas gdy brunetek 1120, a rudych tylko 1070 euro. Badanie pokazało też, że wbrew dowcipom o blondynkach, potrafią one zarządzać swoimi finansami i zawsze wiedzą, ile mogą wydać w najbliższym czasie.

Planują nie tylko wydatki, ale i inwestycje oraz ich czas zwrotu. 93 proc. ankietowanych blondynek miało pełną wiedzę na temat swoich kredytów hipotecznych, pożyczek, rachunków do zapłacenia i stanu konta bankowego.

Świadomość stanu posiadania pozwala blondynkom więcej wydawać. Najbardziej lubią kupować torebki, buty i czekoladki.

Na początku roku magazyn „The Times” opublikował wyniki badania agresywności kobiet z różnym kolorem włosów, przeprowadzonego przez uniwersytet kalifornijski. Tu też blondynki okazały się bardziej energiczne aniżeli brunetki i rude.

W razie konfliktu blondynki chętniej proszą o obronę osoby trzecie (mężczyzn). Jest to jednak posunięcie bardziej taktyczne, bo blondynki, jak pokazało badanie, mają większą wiarę w siebie niż niewiasty z innym kolorem włosów. Są też bardziej atrakcyjne dla otoczenia.

Co ciekawe, te cechy tyczą tak samo naturalnych blondynek, jak i farbowanych. Brunetki czy rude po zmianie koloru włosów na blond zaczynają się zachowywać jak prawdziwe blondynki.

[i]Iwona Trusewicz (obecnie blondynka)[/i]