Reklama

Namawiają do bojkotu Demona

Internauci bojkotują napój reklamowany przez Nergala. Ten protest przynosi mu rozgłos – chwali się firma

Publikacja: 29.08.2012 21:18

Namawiają do bojkotu Demona

Foto: ROL

Firma, która zgodziła się na reklamowanie swojego napoju energetycznego przez kontrowersyjnego muzyka Adama „Nergala" Darskiego, niszczy wartości chrześcijańskie - uważają autorzy protestu skierowanego przeciwko Demonowi. Akcja protestacyjna rozkręca się w Internecie.

Napoje energetyczne Demon pojawiły się na rynku kilka miesięcy temu. Ich twarzą został lider zespołu Behemoth. Część dochodów ze sprzedaży trafia na konto bazy danych dawców szpiku kostnego DKMS. - Obecność Adama Darskiego w tym projekcie wynika z tego, że dzięki dawcy z bazy DKMS wygrał on swoją walkę z białaczką. Podczas jego choroby w bazie dawców zarejestrowało się kilkadziesiąt tysięcy osób gotowych mu pomóc - tłumaczy Joanna Bancerowska z Agros-Nova. Podkreśla, że hasło marki „Obudź w sobie dobrego Demona" ma wyzwalać pozytywną energię w użytkownikach napoju.

- Wiemy, że młodzi ludzie, którzy kupują napoje energetyczne, chcą wspierać dobre rzeczy - podkreśla Bancerowska. Część dochodu ze sprzedaży ma wspomóc fundację DKMS.

Jednak postać „Nergala" w tej reklamie wywołała fale protestów. Spowodowała je przeszłość. Podczas koncertu we wrześniu 2007 roku w klubie Ucho w Gdyni Darski podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy wśród publiczności, nazywając przy tym Pismo Święte m.in. „kłamliwą księgą", a Kościół katolicki - największą zbrodniczą sektą. Potem kartki Biblii zostały spalone przez fanów zespołu. Muzyk stanął za to przed sądem, ale został uniewinniony.

W sieci powstała strona Satanizmnieprzejdzie, w której internauci namawiają do niekupowania Demona. Jej twórcy apelują do firmy, by wycofała produkt ze sprzedaży i zerwała współpracę z Darskim, bo ten jawnie walczy z chrześcijaństwem, obraża ludzi myślących inaczej i aktywnie promuje ideologię satanistyczną.

Reklama
Reklama

- Ze strony Satanizmnieprzejdzie.pl można wysłać gotowy protest do firmy Agros-Nova. - Każdy e-mail czytamy i odpowiadamy, szanując uczucia każdego konsumenta - zapewnia Joanna Bancerowska. Nie chce zdradzić, ile do tej pory osób wysłało protest. - Ich jest mniej niż pozytywnych opinii - zdradza tylko. Dodaje, że napój sprzedaje się bardzo dobrze, a firma nie zauważyła zmiany zainteresowania innymi swoimi produktami.

Kampanie prowadzone przez internautów potrafią być bardzo skuteczne. Pokazała to sprawa zwolnienia ze studia olimpijskiego relacjonującego olimpiadę w Londynie żony Michała Figurskiego - Odety. Prezenterka, omawiając występy zawodników, robiła liczne błędy, myliła nazwiska czy dyscypliny sportowe. Wściekli telewidzowie zorganizowali na Facebooku akcję „Odeta Moro-Figurska won ze studia olimpijskiego". Masowy zakres akcji i liczne wpisy, również na stronie internetowej TVP, doprowadziły do odsunięcia Figurskiej od prowadzenia studia olimpijskiego. Internauci organizowali też akcję bojkotu produktów Coca-Coli, sponsora Radia Eska, po tym, gdy wyemitowało ono piosenkę autorstwa Wojewódzkiego i Figurskiego „Po trupach do celu" wyśmiewającą żałobę po katastrofie smoleńskiej. Akcja „Coca-cola boycott" przyciągnęła internatów nawet poza granicami Polski i skłoniła koncern do wycofania logo ze strony programu.

Ale czasami też akcje internautów trafiają w pustkę. Tak było z akcją przeciw firmie 4F z Wieliczki, która zaczęła się gdy Paweł Smoleński na łamach „GW" zasugerował, że firmę należy bojkotować, bo nie chce ona sponsorować niepełnosprawnych olimpijczyków. Jak napisała wówczas „Rz"  to nieprawda, a firma nawet nie wystartowała w przetargu na dostawę ubrań sportowych, ba - od lat wspiera niepełnosprawnych sportowców. Dopiero publikacja „Rz" spowodowała, że tę akcję przerwano.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Obywatel Mołdawii zatrzymał pociąg towarowy w Polsce. 25-latek miał rosyjskie dokumenty
Społeczeństwo
Po silnym mrozie nadchodzą śnieżyce. Gdzie warunki będą najtrudniejsze?
Społeczeństwo
Sondaż „Rzeczpospolitej": Relacje z USA w oczach Polaków. Co zmieniły słowa ambasadora?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama