„Na prośbę uniwersyteckiej kliniki Charité badania próbek pobranych od Nawalnego przeprowadziło laboratorium Bundeswehry. W ten sposób uzyskano jednoznaczny dowód obecności (w jego organizmie – red.) bojowego środka chemicznego z grupy nowiczok” – stwierdził rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert w specjalnym oświadczeniu.
Z innych źródeł wiadomo, że niemieccy lekarze prosili o pomoc nie tylko swoją armię, ale i brytyjskie wojskowe laboratorium w Porton Down, które pierwsze zidentyfikowało nowiczoka w 2018 roku. Nie wiadomo jednak, jaką odpowiedź obecnie otrzymał stamtąd Berlin.