Tymochowicz we wpisie na swoim profilu na Facebooku pisze, że rozstaje się z Polską, ale "nie ze swoimi Przyjaciółmi swoimi Projektami, Marzeniami i Przedsięwzięciami które przecież razem będziemy realizować ... na całym świecie, również w części w Polsce, za Waszą głównie sprawą" (pisownia oryginalna - red.).

Popularny doradca medialny przyznaje, że jego droga zawodowa "nie była usłana różami". "Spotkałem na niej wielu przyjaciół wielu zwolenników ale równie często wiele podłości, bezinteresownej zawiści oraz niezrozumienie i pogardę".

Jak deklaruje, nie chce dziś wracać do negatywnych wspomnień. Przyznaje jednak: "Mimo mojej kariery i licznych sukcesów nigdy nie czułem się tutaj jak u siebie w domu". Dodaje: "To był i jest ... obcy mi kraj, obcy mi dom".

Tymochowicz pisze również o swoim negatywnych wrażeniach dotyczących życia w Polsce. "Miałem wrażenie, że w każdym urzędzie jestem śmiertelnym wrogiem państwa, że optymizm i uprzejmość jest nie znanym a raczej potępianym powszechnie stanem ducha" - przyznaje.

Na koniec wpisu doradca medialny życzy wszystkim, by Polska była bardziej przyjaznym miejscem. "Życzę Wam Wszystkim aby Polska była dla Was bardziej niż dla mnie przyjaznym miejscem, abyście znaleźli to wszystko co dla Was najbardziej wartościowe i cenne".