Według informacji RMF FM, chodzi o 33-letniego lekarza-rezydenta, który przyjmuje pacjentów w prywatnej przychodni, działającej na terenie dzielnicy Ochota w Warszawie.

Portal stacji podał, że w czwartek lekarz rozpoczął dyżur o godz. 8. Sześć godzin później policja otrzymała zgłoszenie, że medyk może być pod wpływem alkoholu. Służby zaalarmował personel placówki.

Czytaj więcej

„Nie będziemy szukali prymitywnych rozwiązań”. Tusk reaguje na rekordowe zarobki lekarza

Pijany lekarz w przychodni na Ochocie w Warszawie

Po przeprowadzeniu badań okazało się, że lekarz miał prawie 1,4 promila alkoholu we krwi. RMF FM poinformowało, że mężczyzna będzie odpowiadał za narażenie innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Lekarz został zwolniony do domu, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.