Aquapark Reda przedstawił szczegóły lipcowej awarii, po której w znajdującym się na terenie obiektu akwarium zginęły rekiny i inne ryby. Jak wynika z informacji przekazanych portalowi Trójmiasto.pl, problem rozpoczął się w wydzielonej części technologicznej, gdzie doszło do reakcji między magazynowanymi substancjami chemicznymi. Według Aquapark Reda późniejszy przebieg interwencji doprowadził do przedostania się gazu w rejon instalacji obsługujących akwaria i pogorszenia warunków życia zwierząt.

Awaria w Aquaparku Reda. Wiadomo, gdzie rozpoczął się problem

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca w Aquaparku Reda. W jego następstwie zginęła część ryb znajdujących się w akwarium, w tym rekiny. Teraz spółka przedstawiła portalowi Trójmiasto.pl swoją wersję wydarzeń i wskazała, że do śmierci zwierząt miał doprowadzić splot kilku następujących po sobie okoliczności.

Jak wyjaśnia Aquapark Trójmiasto Reda, pierwszym elementem tego ciągu była awaria w wydzielonej części technologicznej obiektu. Problem wystąpił w zapasowych zbiornikach służących do przechowywania środków chemicznych. Według spółki pomiędzy wykorzystywanymi tam substancjami doszło do niezamierzonej reakcji chemicznej, w wyniku której powstały produkty gazowe.

Aquapark podkreśla, że instalacja objęta awarią nie była połączona z systemem odpowiedzialnym za uzdatnianie i dezynfekowanie wody basenowej. Jak zapewniono, zdarzenie nie wpłynęło więc na jakość ani bezpieczeństwo wody w basenach dostępnych dla odwiedzających.

Z informacji przekazanych Trójmiasto.pl wynika, że dalszy przebieg zdarzenia był związany z interwencją straży pożarnej. Podczas prowadzonych działań zbiorniki zawierające substancje chemiczne zostały przeniesione w pobliże czerpni powietrza związanej z częścią akwarystyczną. Aquapark zaznacza przy tym, że strażacy postępowali zgodnie z obowiązującymi procedurami i nie wiedzieli, że właśnie w tym miejscu znajduje się element instalacji doprowadzającej powietrze do akwariów. „Strażacy działali zgodnie z przepisami bez świadomości, że w tym miejscu znajduje się czerpnia powietrza do akwariów” – przekazano w stanowisku cytowanym przez portal Trójmiasto.pl.

Według spółki w następstwie takiego przebiegu zdarzeń gaz przedostał się do części pomieszczeń technicznych, w tym do strefy związanej z funkcjonowaniem akwariów. Jego oddziaływanie miało zakłócić pracę urządzeń odpowiadających za utrzymanie właściwych warunków dla zwierząt.

Czytaj więcej

Czad: Z RPA przywieziono sześć nosorożców. Cztery już nie żyją

Pogorszyły się warunki w akwarium. Zginęły rekiny i inne ryby

Aquapark informuje, że problemy z urządzeniami doprowadziły do pogorszenia parametrów środowiska wodnego. Konsekwencją była śmierć części zwierząt znajdujących się w akwarium. „Doszło do ciągu nieszczęśliwych zdarzeń, przez które straciliśmy naszych podopiecznych” – podkreśla spółka. 

Przedstawiciele obiektu zaznaczają, że sytuacja jest szczególnie trudna dla pracowników i osób bezpośrednio opiekujących się zwierzętami. Jak podkreślono, zespół zajmował się rybami i rekinami przez dziesięć lat, kontrolując ich stan zdrowia i zapewniając im odpowiednie warunki.

Aquapark zwraca uwagę, że w tym czasie w akwarium dochodziło również do rozmnażania zwierząt. Jak podkreślono, reprodukcja rekinów poza ich naturalnym środowiskiem jest zjawiskiem rzadkim. Spółka wyjaśniła również, w jaki sposób rekiny znalazły się w obiekcie. Według Aquaparku zwierzęta zostały przekazane przez innych hodowców, którzy nie dysponowali warunkami pozwalającymi na dalsze utrzymywanie tak dużej liczby rosnących osobników.

Przedstawiciele obiektu zapewniają, że przez dekadę starali się zapewnić zwierzętom możliwie najlepsze warunki. W stanowisku przytoczonym przez Trójmiasto.pl Aquapark podkreślił, że obecna sytuacja jest dla zespołu bardzo trudna zarówno pod względem emocjonalnym, jak i zawodowym.

Czytaj więcej

69 proc. dzikiej przyrody zniknęło w ciągu ostatnich 50 lat

Aquapark Reda przeprasza za „niedopuszczalne przekazy”. Informowano, że rekiny „są na wakacjach” 

Kontrowersje wywołała nie tylko sama sprawa, ale i sposób, w jaki obiekt informował o zdarzeniu. 

Po incydencie na facebookowym profilu aquaparku pojawiła się informacja sugerująca, że rekiny są na „wakacjach”. Wpis został jednak szybko usunięty, a niedługo później aquapark poinformował o śmierci zwierząt. Obiekt ograniczył także możliwość komentowania publikowanych w mediach społecznościowych komunikatów.

Foto: Aquapark Reda

Później przeproszono za niestosowną komunikację. „Z wielkim żalem i głębokim poczuciem odpowiedzialności odnosimy się do zaistniałej sytuacji. Przepraszamy wszystkich, których mogła ona dotknąć lub zranić” – czytamy we wpisie opublikowanym przez zarząd Aquaparku Reda w mediach społecznościowych.  „Natychmiast zakończyliśmy współpracę z agencją marketingową, która nie tylko nie konsultowała z nami ostatnich przekazów, ale nawet nie uznała za stosowne nas o nich poinformować. To niedopuszczalne i nigdy nie powinno mieć miejsca” – dodano. 

„Dla nas Aquapark Reda to nie tylko obiekt – to miejsce, w którym od lat budujemy relacje oparte na zaufaniu. Nasi klienci są dla nas jak przyjaciele, a ich bezpieczeństwo i dobre samopoczucie zawsze było, jest i będzie naszym absolutnym priorytetem. Tak samo jak dobro zwierząt, które otaczamy codzienną troską” – wskazano w komunikacie. „Jesteśmy tu dla Was. I to właśnie Wy – oraz zwierzęta, które są z nami – pozostajecie w centrum wszystkiego, co robimy” – zaznaczono. 

Akwarium ma ponad 330 tys. litrów. Aquapark opisuje system opieki nad zwierzętami

Aquapark Reda przypominał wcześniej, że akwarium działa od około dziesięciu lat i – jak twierdzi spółka – wcześniej nie doszło w nim do podobnego zdarzenia. Zwierzętami zajmuje się zespół doświadczonych akwarystów, którzy mają na bieżąco obserwować ich kondycję i zachowanie, a także kontrolować parametry wody.

Spółka zwraca także uwagę na zaplecze technologiczne zbiornika, którego pojemność przekracza 330 tys. litrów. Według podanych informacji zastosowano w nim między innymi biologiczną filtrację, system napowietrzania i cyrkulacji wody oraz sterowane oświetlenie, którego zadaniem jest odtwarzanie warunków zbliżonych do naturalnych.

Obiekt twierdzi, że warunki zapewniane zwierzętom sprzyjały ich dobrostanowi. Jako jeden z argumentów wskazuje przypadki tarła oraz narodzin rekinów, do których dochodziło w zbiorniku.

Aquapark Trójmiasto Reda deklaruje, że będzie kontynuował współpracę z instytucjami publicznymi, ekspertami i lokalną społecznością przy ustalaniu wszystkich okoliczności lipcowego zdarzenia. Spółka zapewnia jednocześnie, że standardy dotyczące opieki nad zwierzętami mają pozostać na najwyższym poziomie. Z przedstawionego przez nią stanowiska wynika, że śmierć rekinów i innych ryb była skutkiem nie jednego zdarzenia, lecz następujących po sobie okoliczności.