Analiza przewiduje, że w piątek temperatury maksymalne przekraczające 30 stopni będą odczuwalne dla ponad 420 mln osób w Europie (z wyłączeniem Turcji), czyli dotkną siedmiu na dziesięciu mieszkańców kontynentu.

150 mln Europejczyków w strefie ekstremalnych upałów

W przeciwieństwie do poprzednich dni, gdy upał najbardziej doskwierał mieszkańcom kontynentalnej Francji, teraz mierzyć się z nim będą głównie Niemcy. Wśród nich około 82 mln - czyli niemal wszyscy mieszkańcy kraju - doświadczą temperatur powyżej 30 stopni Celsjusza, a 52 mln nawet jeszcze bardziej dotkliwych, sięgających powyżej 35 stopni.

Z temperaturami wynoszącymi więcej niż 30 stopni zmagać się będzie około 34 mln mieszkańców Francji, 17 mln Włochów i 15 mln osób w Holandii.

Czytaj więcej

Szpitale pękają w szwach. Francja podejmuje drastyczne kroki z powodu upałów

Historyczne ostrzeżenie w Holandii przed upałami

Holenderski Instytut Meteorologiczny wydał pierwsze w historii czerwone ostrzeżenie przed falą upałów, które obowiązuje od piątku w dużej części kraju. Wysokie temperatury zostaną odnotowane też m.in. na Węgrzech, w Belgii i Luksemburgu.

Aby ustalić te dane, AFP zastosowała metodę zbliżoną do tej stosowanej przez austriacką organizację pozarządową Klimadashboard, łącząc model prognoz pogody niemieckiej służby meteorologicznej - obliczony o północy GMT (o godz. 2 w nocy w Polsce) - z danymi dotyczącymi gęstości zaludnienia. Mieszkańcy danego obszaru są uwzględniani, jeśli model przewiduje, że o określonej porze dnia temperatura przekroczy tam 30 lub 35 stopni Celsjusza.

Jak przekazał David Jablonski z Klimadashboard, model ma dokładność około 6,5 km, dlatego nie może w pełni uwzględnić tzw. miejskich wysp ciepła. Sprawia to, że ta metoda „prawdopodobnie zaniża liczbę osób dotkniętych problemem w gęsto zaludnionych obszarach miejskich” - wyjaśniła organizacja na swojej stronie internetowej European Heat Tracker.