Reklama

Pożegnanie zamordowanego dziennikarza

W Mławie zostanie dziś pochowany 32-letni Łukasz Masiak, twórca lokalnego portalu, który został zamordowany tydzień temu.
Pożegnanie zamordowanego dziennikarza

Foto: ROL

Uroczystości pogrzebowe zaczną się o godz. 11 w kościele św. Wawrzyńca przy ul. Browarnej. Po niej nastąpi złożenie ciała na pobliskim cmentarzu parafialnym.

Podczas pogrzebu przeprowadzona zostanie zbiórka na leczenie 9-letniej mławianki, Igi Rudnickiej. Iga walczy z nowotworem, przeszła już 80 chemii, jest po operacji, niebawem będzie miała tzw. kontrolny rezonans mózgu.

- Łukasz wiele razy zachęcał do wspierania charytatywnych akcji na rzecz dziewczynki i apelował o pomoc finansową – napisali jego koledzy na portalu Naszamlawa.pl.

Podkreślają, że pieniądze, które pomogą dziewczynce w powrocie do zdrowia będzie można wrzucić do puszek. Kwesta będzie prowadzona na cmentarzu przez uczniów Zespołu Placówek Oświatowych nr 2, do której chodzi Iga, przed i w trakcie uroczystości pogrzebowych.

Redakcja serwisu, którego założycielem był Łukasz Masiak, za zgodą jego rodziny prosi by na uroczystości pogrzebowe przynieść dwie róże: białą i czerwoną.

Reklama
Reklama

- Życzeniem Łukasza Masiaka było także oddanie organów do przeszczepów, niestety z powodu okoliczności jego śmierci jest to niemożliwe do spełnienia – dodają jego przyjaciele.

Łukasz Masiak był założycielem, redaktorem naczelnym i wydawcą popularnego w Mławie portalu Naszamlawa.pl.

W styczniu 2014 roku ktoś napadł na niego, a kilka miesięcy później wysłano mu nekrolog z informacją o śmierci. Choć sprawę zgłoszono policji, to tej nie udało się złapać sprawców.

Tydzień temu dziennikarz bawił się w kręgielni Planeta w Mławie. W toalecie zaatakował go 29-letni sąsiad Bartosz Nowicki. Kopnął dziennikarza w głowę, co było przyczyną śmierci.

Sprawca zbiegł. Od poniedziałku jest poszukiwany listem gończym. Policja i prokuratura twierdzą, że ta zbrodnia nie miała związku z pracą dziennikarza, a jej motyw to nieporozumienia towarzyskie. Nie wierzą w to przyjaciele zabitego.

Łukasz Masiak zostawił żonę oraz dwójkę małych dzieci: czteroletnią córeczkę i czteromiesięcznego synka. Ich matka jest na urlopie macierzyńskim. To na razie źródło ich utrzymania. Dzieci nie otrzymają renty po ojcu.

Reklama
Reklama

Fundacja Grand Press chce pomóc rodzinie dziennikarza. Przekazała jej 4000 zł, a także zorganizowała zbiórkę pieniężną, z której wszystkie środki zostaną przekazane żonie dziennikarza.

Pieniądze można wpłacać na konto bankowe Fundacji Grand Press w Poznaniu 06105015201000009135808658 prosimy o dopisek: „Dzieciom Łukasza".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Społeczeństwo
Zmiana czasu na letni 2026. Kiedy przestawiamy zegarki?
Społeczeństwo
To nie był nieszczęśliwy wypadek. Kto naprawdę jest winny tragedii 19-letniego studenta
Społeczeństwo
Kto zapłacił za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu? Specjalna umowa z agencją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama