Reklama

Grecy przeciwko reformie emerytalnej

Około 3 tys. pracowników sektora prywatnego i publicznego, emerytów i studentów wyszło w sobotę na ulice Aten, by zaprotestować przeciwko planowanej przez rząd reformie systemu emerytalnego. Reformy domagają się wierzyciele Grecji w zamian za pomoc.

Aktualizacja: 16.01.2016 16:30 Publikacja: 16.01.2016 16:23

Grecy przeciwko reformie emerytalnej

Foto: AFP

Tłum przemaszerował pod gmach greckiego parlamentu; demonstracja przebiegła bez incydentów. Uczestnicy trzymali transparenty z hasłami takimi jak: "Nie można handlować bezpieczeństwem socjalnym" i "Ręce precz od naszych emerytur". 

"Będziemy walczyć w obronie naszych praw, zmusimy rząd do wycofania się z tego potwornego planu, szumnie nazywanego reformą" - zapowiedział w rozmowie z agencją Reutera Nikos Kiucukis, szef największego w Grecji związku zawodowego w sektorze prywatnym GSEE. 

Na 4 lutego związki zapowiedziały 24-godzinny strajk generalny przeciw reformie emerytalnej; będzie to już trzecia taka akcja w ostatnich trzech miesiącach. Frekwencja będzie wskaźnikiem tego, z jak silnym oporem społeczeństwa musi zmierzyć się lewicowy rząd Aleksisa Ciprasa - ocenia Reuters. 

W tym tygodniu greccy prawnicy i inni przedstawiciele wolnych zawodów zorganizowali największy w ostatnich latach strajk przeciwko cięciom emerytur i podniesieniu składek, grożąc dalszym zwiększaniem nacisku na władze. Do blokowania dróg i przejść granicznych z tego samego powodu przygotowują się też rolnicy. 

Planowana reforma systemu emerytalnego przewiduje znaczne cięcia finansowe: zredukowanie wszystkich nowych emerytur średnio o 15 proc., a także zwiększenie składki emerytalnej, zarówno w części płaconej przez pracowników, jak i przez pracodawców. Znacznie mają też wzrosnąć składki emerytalne płacone przez przedstawicieli wolnych zawodów, w tym prawników. Więcej mają płacić także rolnicy. 

Reklama
Reklama

Cipras doszedł do władzy na czele swej skrajnie lewicowej partii Syriza w styczniu 2015 roku, obiecując Grekom odejście od polityki zaciskania pasa, która mimo dwóch programów pomocowych nie wydobyła kraju z kryzysu, za to przyczyniła się do bankructwa wielu przedsiębiorstw i wzrostu bezrobocia - pisze Reuters.

W sierpniu ubiegłego roku euroland, Europejski Bank Centralny i MFW uzgodniły z władzami Grecji trzeci program pomocowy na kwotę 86 mld euro, zakładający pomoc w zamian za kolejne oszczędności, reformy i prywatyzację państwowych firm.

Zobacz także:

Eurowizja bez Polski?

 

Społeczeństwo
Premier Sanae Takaichi chce obudzić Japonię. Dokąd zmierza Kraj Kwitnącej Wiśni?
Społeczeństwo
Wznowiono pracę największej elektrowni jądrowej na świecie. Nie działała 15 lat
Społeczeństwo
Tysiące osób na ulicach duńskich miast. Nie chcą oddać USA Grenlandii
Społeczeństwo
Sondaż: Niemal co trzeci Kanadyjczyk obawia się najazdu USA
Społeczeństwo
Dr Mateusz Kłagisz: Iran z okresu monarchii też był krajem niesprawiedliwym
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama