W ten sposób Verdi chce wywrzeć presję na pracodawców w sporze dotyczącym płac i warunków pracy. „W poszczególnych krajach związkowych strajki będą się w tym okresie odbywać w różne dni – przeważnie przez cały dzień” – zapowiedział Verdi.

Utrudnienia w transporcie publicznym w całych Niemczech

Główny strajk zaplanowano na 1 marca (piątek). Zbiega się to z protestami organizowanymi przez niemiecki oddział ruchu klimatycznego Fridays For Future. Jak przypomina agencja Reuters, podobny strajk spowodował utrudnienia w trasporcie publicznym w dużej części Niemiec na początku lutego.

Czytaj więcej

Fala strajków paraliżuje Niemcy. Ofensywa transportowców i rolników

Doszło wówczas do szeregu strajków, które miały wpływ na transport lotniczy i kolejowy. Pracownicy zrzeszeni w związkach uznali bowiem, że z powodu inflacji ich zarobki mocno się obniżyły i domagali się od pracodawców podwyżek.

Negocjacje ze związkowcami utknęły w martwym punkcie

„Negocjacje płacowe z pracodawcami transportu publicznego utknęły w martwym punkcie we wszystkich krajach związkowych” – poinformowali przedstawiciele Verdi, który negocjuje w imieniu około 90 000 pracowników z ponad 130 przedsiębiorstw komunalnych.

Berliński operator transportu publicznego BVG nazwał strajk „niepotrzebnym i całkowicie przesadzonym”. „Jeśli nadal istnieją różnice zdań, możemy je rozwiązać jedynie przy stole negocjacyjnym” – stwierdził w oświadczeniu.

Jeśli nadal istnieją różnice zdań, możemy je rozwiązać jedynie przy stole negocjacyjnym”

Berliński operator transportu publicznego BVG

Najważniejszym postulatem związku jest poprawa warunków pracy. Wśród żądań wymieniono skrócenie tygodniowego czasu pracy i zwiększenie prawa do urlopu.