Rozporządzenie w tej sprawie już obowiązuje, rozesłała je pod koniec listopada do wszystkich powiatów i miast na prawach powiatów w Saksonii-Anhalt szefowa landowego MSW Tamara Zieschang, wywodząca się z chadeckiej partii CDU. Poinformowała o tym, jak podają lokalne media, we wtorek.
Każdy obcokrajowiec starający się teraz o niemieckie obywatelstwo w urzędach w Saksonii-Anhalt musi na piśmie uznać prawo Izraela do istnienia, a także „potępić wszelkie działania przeciw istnieniu państwa izraelskiego”. Landowe MSW podkreśliło w rozporządzeniu, że prawo istnienia Izraela to niemiecka racja stanu.
Istnienie i bezpieczeństwo Izraela to niemiecka racja stanu
Stosunek Niemiec do Izraela od lat kształtuje poczucie odpowiedzialności za zbrodnię Holokaustu. Stwierdzenie, że istnienie - a także bezpieczeństwo - Izraela jest niemiecką racją stanu powtarzają kanclerze RFN. Pierwsza ujęła to w ten sposób Angela Merkel (CDU) podczas przemówienia w Knesecie w 2008 roku.
Czytaj więcej
W 85. rocznicę tzw. nocy kryształowej, czyli pogromu Żydów w III Rzeszy, zainicjowanego przez ówczesne władze Niemiec, kanclerz Olaf Scholz oświadc...
Podobne zapewnienie wygłosił Olaf Scholz (SPD), gdy jako jeden z pierwszych zagranicznych przywódców odwiedził Izrael po ataku Hamasu z 7 października.
Wielu imigrantów pochodzi z krajów muzułmańskich, które nie uznają Izraela, wielu wyrosło w atmosferze nienawiści do Żydów i państwa izraelskiego. Poglądy zachowują po przeniesieniu się do Europy, co szczególnie widoczne od czasu wybuchu wojny Izrael-Hamas.
Hasło „jednoznacznie nawołujące do mordowania Żydów” namalowane w gmachu ministerstwa sprawiedliwości
Nie jest do końca jasne, dlaczego to właśnie nieduży wschodnioniemiecki land wprowadził taki obowiązek dla imigrantów ubiegających się o obywatelstwo. Odsetek obcokrajowców jest tam niższy niż w większości landów.
Po 7 października - po ataku terrorystycznym Hamasu na Izrael, który doprowadził do wojny - doszło tam co prawda do zdecydowanego wzrostu przestępstw o charakterze antysemickim i antyizraelskim (w tym demonstrowania symboli organizacji terrorystycznych), ale na tle całych Niemiec było ich stosunkowo niewiele - dane landowego MSW (do 5 listopada) wymieniły ich 24, a w całej Republice Federalnej w tym czasie zanotowano ich około tysiąca.
Jednym z tych 24 przestępstw było wymalowanie hasła „jednoznacznie nawołującego do mordowania Żydów” na gmachu ministerstwa sprawiedliwości Saksonii-Anhalt w Magdeburgu - w miejscu dostępnym dla wielu ludzi. Sprawca nie jest znany.
Saksonia-Anhalt chce być przykładem dla innych landów
To nie Saksonia-Anhalt była też miejscem, w którym odbywały się - lub planowano je, ale zostały zakazane - znaczące propalestyńskie demonstracje.
Czytaj więcej
Oba pozytywne zachodnie spojrzenia na Izrael – poprzez pryzmat historycznych win i poprzez tradycję ewangelikalnego chrześcijaństwa – są młodszemu...
Jest to natomiast land, w którym szczególnie silną pozycję ma CDU - główna siła opozycji na poziomie federalnym, a tutaj współrządząca wraz z mniejszymi partnerami SPD i liberalną FDP. Z CDU jest urzędujący trzecią kadencję premier Saksonii-Anhalt Reiner Haseloff i szefowa landowego MSW Tamara Zieschang.
A to szef CDU Friedrich Merz pierwszy zażądał, by naturalizację uzależnić od poparcia dla istnienia państwa izraelskiego. Saksonia-Anhalt ma nadzieję stać się przykładem dla innych landów, sprawa ma być omawiana na dzisiejszym spotkaniu szefów landowych resortów spraw wewnętrznych.
Niektórzy mają wątpliwości, czy to sensowny pomysł, bo urzędy i tak mogą odrzucać wnioski o naturalizację, jeżeli podejrzewają, że starający się o nią zagraża demokratycznemu porządkowi prawnemu, a w tym mieści się i antysemityzm.
Na dodatek, jak powiedziała lokalnemu nadawcy MDR zajmująca się imigracją posłanka SPD do Bundestagu Helge Lindh, sam podpis pod deklaracją wspierającą Izrael nie wystarczy do zwalczania antysemityzmu i nienawiści do tego państwa.