Ministerstwo Środowiska poinformowało, że od kwietnia w Japonii 212 osób zostało zaatakowanych przez niedźwiedzie. Tylko w listopadzie doszło do 30 takich ataków - informuje japoński nadawca NHK.
Japonia: Niedźwiedziom brakuje żywności, więc atakują ludzi
Niedźwiedzie zabiły w Japonii w tym roku sześć osób, w tym wędkarza w prefekturze Hokkaido, gdzie szczątki mężczyzny znaleziono w pobliżu 1,5-metrowego niedźwiedzia. Niedźwiedź został odstrzelony po tym, gdy testy DNA wykazały, że szczątki były szczątkami zaginionego wędkarza.
Japońskie władze nie są w stanie poradzić sobie z rosnącą liczbą ataków niedźwiedzi na ludzi. Niedźwiedzie coraz częściej opuszczają swoje naturalne środowisko w poszukiwaniu żywności, a eksperci apelują do mieszkańców o zachowanie czujności nawet w miesiącach zimowych, gdy niedźwiedzie powinny zapaść w zimowy sen.
W tym roku jednak, z racji małej ilości żywności w ich naturalnym środowisku, głodne niedźwiedzie mogą zapadać w sen zimowy później.
Czytaj więcej
Policja poszukuje wędkarza, który zaginął w czasie łowienia ryb na jeziorze Shumarinai w pobliżu miasta Horokanai w prefekturze Hokkaido. W czasie...
Prof. Hiromi Taguchi, ekspert ds. niedźwiedzi na Uniwersytecie Tohoku alarmuje, że niedźwiedzie coraz częściej żywią się mięsem (ssaki te są wszystkożerne) - w październiku 2019 roku jeden z niedźwiedzi brunatnych zaatakował ponad 60 krów.
- Zimą niedźwiedzie są głodne i pobudzone z powodu braku zwierząt, na które mogłyby polować - mówi prof. Taguchi w rozmowie z "Mainichi Shimbun".
Japonia: "Nadzwyczajny" wzrost liczby ataków niedźwiedzi na ludzi
W prefekturze Akita, gdzie ma miejsce ok. 1/3 wszystkich ataków niedźwiedzi w Japonii, dzieci chodzą do szkoły nosząc dzwonki, które mają odstraszać zwierzęta, a sklepy sprzedają środki odstraszające niedźwiedzie.
Tyle wynosi populacja niedźwiedzi czarnych w Japonii
W prefekturze tej doszło do dwóch groźnych ataków: w jednym mężczyzna stracił ucho, po tym jak został napadnięty przez niedźwiedzia w swoim garażu w centrum miasteczka Kita-Akita; w drugim niedźwiedź poturbował kilka osób na przystanku autobusowym.
W przeszłości niedźwiedzie napadały najczęściej osoby wędrujące po górach.
Teraz jednak, jak mówi prof. Kazuhiko Hoshizaki, "granice między środowiskiem życia niedźwiedzi a ludzi zacierają się, w wyniku powiększania się obszarów zalesionych i odłogowaniem przez ludzi gruntów rolnych" w związku ze spadkiem populacji Japonii.
Ministerstwo środowiska Japonii przyznaje, że wzrost liczby ataków niedźwiedzi w Japonii jest "nadzwyczajny". Resort wzywa mieszkańców, by upewniali się, że zamykają drzwi swoich domów i przechowują śmieci w sposób, który nie przyciąga zwierząt - podaje NHK.
Populacja niedźwiedzi w Japonii rośnie - niektóre szacunki mówią, że niedźwiedzi czarnych jest dziś w Japonii 44 tys., podczas gdy w 2012 roku było ich 15 tys. Ponadto na Hokkaido występuje ok. 12 tys. niedźwiedzi brunatnych.
Niemal trzy czwarte wszystkich ataków niedźwiedzi w Japonii ma miejsce w północno-wschodniej części kraju. W związku z tym Ministerstwo Środowiska Japonii wysyła ekspertów, by pomogli lokalnym władzom w wyłapywaniu i badaniu niedźwiedzi - podaje agencja Kyodo.
Organizacje ekologiczne wzywają do robienia więcej na rzecz poprawy sytuacji w naturalnym środowisku niedźwiedzi. Informacje o odstrzale niedźwiedzi przyjmowane są krytycznie przez japońską opinię publiczną.