Jak podaje BBC, powołując się na regionalną policję w Halton, w czwartek służby otrzymały niecodzienne zgłoszenie. Kierowca ciężarówki zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że skrzynie z pszczołami, które znajdowały się w jego ciężarówce, obluzowały się i wypadły na jezdnię.

Szacuje się, że mężczyzna transportował około pięć milionów owadów. Po zdarzeniu wyleciały one na drogę i rozproszyły się w pobliżu osiedli mieszkalnych. Skrzynie leżały też na drodze. Dookoła nich latały całe roje owadów.

Policja ostrzegła kierowców, by zamykali okna, znajdując się w pobliżu miejsca zdarzenia. Zaapelowano także do pieszych, by omijali okolicę.

Czytaj więcej

Dzikie pszczoły są coraz mniejsze. Powodem globalne ocieplenie

Ontario. Ule spadły z ciężarówki

Owady ratowało kilkunastu pszczelarzy. Po około trzech godzinach od wypadku udało się zebrać większość pszczół, które były przewożone ciężarówką. Niektóre skrzynie z owadami pozostawiono na miejscu, by owady mogły do ​​nich wrócić. Część pszczół niestety nie przeżyła wypadku.

Pszczoły znajdowały się w ulach, które były transportowane ciężarówką do miejsca zimowania. Zdaniem policji skrzynie z owadami spadły, gdyż obozowały się podtrzymujące je pasy.