Przez ostatnią dekadę Betty Glover pracowała jako kasjerka w sklepie spożywczym w Medford w amerykańskim stanie Oregon. Kilka tygodni temu kobieta z pomocą swej wnuczki uruchomiła zbiórkę internetową.

Betty Glover chciała zebrać 40 tys. dolarów, by móc przejść na emeryturę. Do tej pory udział w zbiórce wzięło udział ponad 2600 osób, a suma wpłat przekroczyła 87 tys. dol.

Czytaj więcej

Nie żyje Jerry Springer. Słynny prezenter miał 79 lat

- Nie przypuszczałam, że uda się zebrać 40 tys. To wzruszające, aż chce mi się płakać - powiedziała seniorka w rozmowie z lokalną gazetą, "Rogue Valley Times".

W opisie swej zbiórki Betty Glover tłumaczyła, że choć lubi klientów sklepu i ludzi, z którymi pracuje, to chciałaby móc przejść na emeryturę, ponieważ z powodu zwyrodnienia plamki żółtej traci wzrok. "By przejść na emeryturę, muszę spłacić przyczepę kempingową, w której mieszkam. Jeśli mi się uda, wystarczy mi (środków - red.) na opłacenie miejsca pod przyczepę, zakupy i leki, których potrzebuję" - napisała.

Według lokalnych mediów, Betty Glover pracuje od ponad 70 lat. Karierę zawodową zaczęła, gdy miała 20 lat; prowadziła restaurację z mężem, pracowała też dla firmy z branży dekarskiej.

Kasjerka ma ostatni raz przyjść do pracy 1 maja, niedługo przed swoimi 92 urodzinami. Betty Glover mówi, że na emeryturze chce więcej czasu spędzać z rodziną, w tym z dwójką praprawnucząt.