Łukaszenko rządzi Białorusią żelazną ręką od 1994 roku i znany jest z  dziwactw i radykalnych sugestii.

Na przykład złościł się, że Białoruś, prawdopodobnie najbardziej sowiecki kraj, który wyłonił się z rozpadu ZSRR w 1991 roku, nie pozwoliła na „mobilizację studentów do zbioru ziemniaków”.

Czytaj więcej

Białoruś zapewnia, że nie bierze udziału w wojnie i nie ogłosi mobilizacji

- Mówią, że to wyzysk. Ale jaki to jest wyzysk, jeśli człowiek pracuje pięć lub sześć godzin? To przyjemność dla rodziców i dobry trening fizyczny dla młodych - uważa Łukaszenko.

Łukaszenko, były kierownik kołchozu, pozostaje bardzo przywiązany do rolnictwa. W 2020 r., radząc rodakom, jak skutecznie walczyć z koronawirusem, proponował kieliszek wódki dziennie, saunę i pracę na farmach na traktorach.

Granicząca z Ukrainą Białoruś jest wiernym sojusznikiem Rosji i pozwoliła na wykorzystanie swojego terytorium przez wojska Moskwy do przeprowadzenia w lutym inwazji przeciwko Kijowowi.