Ojciec i trzech synów atakują mieszkańców wsi wulgarnymi wyzwiskami i stosują wobec nich przemoc. Kilkukrotnie doszło do pobić.

Od 2017 r. policja odnotowała ponad 60 interwencji. Zgłoszenia dotyczyły m.in. wylewania szamba, nieprawidłowego pędzenia zwierząt, zanieczyszczania drogi, wyzywania, kłótni, gróźb podpaleń czy pozbawienia życia.

Jak twierdzi policja, nie wszystkie zgłoszenia się potwierdzały, a w związku z wykroczeniami zostały kierowane do sądu wnioski o ukaranie. Zdaniem mieszkańców policja nie zawsze reaguje tak, jak powinna.

Tak było rok temu, gdy mieszkanka Rykaczewa zgłaszała, że członkowie rodziny L. grożą jej pobiciem i pozbawieniem życia. Policjanci zasugerowali złożenie zawiadomienia na komendzie następnego dnia. Dwie godziny później pani Monika została zaatakowana i pobita.

W grudniu do sądu został skierowany akt oskarżenia. Do tej pory nie został wyznaczony termin rozprawy.