Kryzys klimatyczny doprowadza pogodę do skrajności na całym świecie, a temperatury w północnych szerokościach geograficznych są szczególnie wrażliwe na te zmiany.

Meteorolodzy z brytyjskiej agencji prognozującej pogodę stworzyli latem 2020 roku prognozy pogody, w których oceniono, jakich temperatury można się spodziewać w roku 2050.

Wiele wskazuje na to, że zostanie to już osiągnięte już w poniedziałek i wtorek - 28 lat wcześniej.

Simon Lee, naukowiec zajmujący się atmosferą na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, zauważył uderzające podobieństwo między prognozą na rok 2050 a prognozą na początek przyszłego tygodnia w Wielkiej Brytanii.

"Dziś prognoza na wtorek jest szokująco niemal identyczna dla dużych części kraju" - napisał.

Prognozuje się, że na początku przyszłego tygodnia w Wielkiej Brytanii temperatury będą o 10 do 15 stopni wyższe niż zwykle. Wysokie temperatury mogą po raz pierwszy zbliżyć się do 40 stopni Celsjusza 

Prognoza skłoniła tamtejszych meteorologów do wydania "czerwonego" ostrzeżenia przed upałem po raz pierwszy w historii. Dotychczasowy rekord odnotowano w 2019 roku i wynosił 38,7 stopni.