Serwis Unian poinformował, że Subbotin zmarł podczas sesji z szamanem, który leczył go z alkoholizmu.
Oligarcha miał już wcześniej korzystać z usług pary szamanów, przyjmujących swoich klientów w prywatnym domu w miejscowości Mytiszcze niedaleko Moskwy.
Leczenie alkoholizmu odbywało się m.in. za pomocą jadu ropuchy. W trakcie zabiegu szamani nacinają skórę i wlewają do rany jad ropuchy – po wymiotach pacjent podobno powinien czuć się lepiej.
Czytaj więcej
Rosyjski biznesmen, twórca jednego z największych rosyjskich banków (Tinkoff Bank), Oleg Tińkow, w rozmowie z "New York Times" stwierdził, że "Rosj...
Podczas drugiej wizyty u szamanów Subbotin miał mieć problemy z sercem. Szamani nie zdecydowali się na wezwanie pomocy lekarskiej i miliarder zmarł.
W sprawie śmierci Subbotina śledztwo prowadzi policja.
Subbotin jest byłym członkiem zarządu Łukoil Trading House LLC, spółki zależnej rosyjskiego giganta naftowego. Później został właścicielem New Transport Company (NTC) w mieście Wysock w pobliżu granicy z Finlandią. W 2020 roku NTC został przejęty przez starszego brata Aleksandra, Walerija Subbotnina, który wcześniej był wiceprezesem koncernu Łukoil.
Czytaj więcej
W południowo-zachodniej części Moskwy znaleziono ciała byłego wiceprezesa Gazprombanku, 51-letniego Władysława Awajewa oraz jego żony i córki. Wedł...
Jak informuje niemiecka stacja radiowa BR24, nie jest tajemnicą, że szamani regularnie odwiedzają najwyższych ranga rosyjskich polityków, w tym Putina i Szojgu.
Jednak śmierć Subbotina po raz kolejny zwraca uwagę na wydłużającą się „listę śmierci” kadry kierowniczej wiodących rosyjskich koncernów. Z sześciu ostatnich tajemniczych zgonów cztery dotyczą grupy Gazprom.