Policja zatrzymała troje młodych ludzi, którzy mają związek z tą sprawą. Policjanci nieoficjalnie przyznają, że chodzi o porwanie dla okupu i zabójstwo.
Zwłoki 15-letniej dziewczyny oraz 23-letniej kobiety znaleziono dziś w nocy w Jeziorze Wiecanowskim w miejscowości Chałupska w powiecie mogileńskim.
Młodsza z ofiar była od wczoraj poszukiwana. Jej zaginięcie zgłosił ojciec. On też miał powiedzieć, że odebrał telefon od porywaczy z żądaniem 10 tys. zł okupu.
Policjanci, którzy zajmowali się sprawą, zatrzymali 21-letniego Marcina K., który wskazał miejsce ukrycia ciał.
Mężczyzna znał ofiary. Cała trójka pochodziła z tej samej miejscowości. W środę kobiety miały być widziane, jak wsiadają do samochodu 21-latka.
Poza Marcinem K. policja zatrzymała też 20-letniego Zachariasza Z. oraz młodą kobietę. Zachariasz Z. miał powiedzieć policjantom, że brał udział w morderstwie obu kobiet.
Trwają przesłuchania w sprawie śmierci młodych kobiet. Na razie policja nie udziela więcej informacji o tej sprawie.
Więcej mówi prokuratura. - Jeden z mężczyzn już usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa. Przyznał się do winy - mówi "Rzeczpospolitej" Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Śledczy nadal przesłuchują pozostałą dwójkę zatrzymanych. Na razie jeszcze nic nie wiadomo o zarzutach dla tych osób.
Prokuratura nie ujawnia w jaki sposób zginęły obie kobiety. - Ciała znaleziono w nocy. Biegły medycyny sądowej oglądał zwłoki, ale stwierdził udział osób trzecich - mówi prok. Adamska-Okońska.
Dodaje, że już zlecono sekcję zwłok obu kobiet. Nie jest wykluczone, że będzie przeprowadzona jeszcze dziś.
Sprawę wyjaśnia prokuratura w Żninie razem z policjantami z Centralnego Biura Śledczego oraz komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy. - Ze względu na charakter tego śledztwa przejmie je Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy - zapowiada Agnieszka Adamska-Okońska.