W proteście przeciwko rozstrzelaniu 10 rodaków obrończyni praw człowieka 44-letnia Irom Chanu Sharmila postanowiła popełnić samobójstwo poprzez głodówkę.
Została zatrzymana na mocy ustawy, według której samobójstwa są nielegalne. Stała się symbolem oporu przeciwko przemocy państwa. Od 2000 roku była przymusowo karmiona pozajelitowo - przez rurkę umieszczoną w nosie.
Dzięki swojej determinacji porównywana była z Aung San Suu Kyi i Nelsonem Mandelą.
W ramach postępowania sądowego kobieta co dwa tygodnie musiała się pojawiać w sądzie. Podczas ostatniej rozprawy oświadczyła, że podjęta przez nią metoda walki nie działa i czas, aby pójść inną drogą.
Wczoraj powiedziała przed sądem, że chce zakończyć głodówkę jak najszybciej, by wziąć udział w lokalnych wyborach.
- Wiem, że niektórzy uznają mnie za dziwną kobietę, bo chcę się włączyć do polityki, a polityka jest brudna. Ale takie jest społeczeństwo i w ten sposób chcę walczyć z rządem - powiedziała Sharmila i w symbolicznym geście polizała palec umoczony w miodzie, tym samym kończąc swój 16-letni strajk.
Decyzja ta zbiegła się z rocznicą uchwalenia przez Kongres pod przywództwem Mahatmy Gandhiego rezolucji wzywającej Brytyjczyków do opuszczenia Indii , tzw. rezolucji "Quit India", w sierpniu 1942 roku.